Plus oszczędza na marketingu

Zygmunt Solorz-Żak ściął wydatki reklamowe Polkomtela o połowę i… zwiększył nakłady na reklamę w Polsacie

Właściciel Polkomtela i Telewizji Polsat Zygmunt Solorz-Żak podszedł serio do kosztowej restrukturyzacji przejętego w ubiegłym roku operatora. Pod nóż poszły m.in. wydatki reklamowe Plusa. Od listopada, czyli od chwili objęcia sterów w spółce przez nowego właściciela, do końca marca tego roku nakłady reklamowe Polkomtela (obliczane cennikowo, bez rabatów) spadły, w porównaniu z ubiegłym rokiem, prawie o połowę — podaje Kantar Media. W tym samym okresie nakłady wszystkich czterech operatorów komórkowych zwiększyły się o 4 proc., a dwóch największych konkurentów Polkomtela, operatorów sieci Orange i T-Mobile, poszły w górę o 13 proc.

Polsat zyskał

Co ciekawe, w tym samym okresie Polkomtel zwiększył wydatki reklamowe w Telewizji Polsat o połowę — z 38 do 61 mln zł.

— Nie jest sztuką wydać pieniądze, sztuką jest wydać je efektywnie. Wydatki reklamowe są pochodną strategii marketingowej spółki. W naszym przypadku od pół roku jesteśmy powiązani z grupą Polsat, co daje nam duże możliwości osiągania synergii i jest naturalne — mówi Aleksandra Gieros-Brzezińska, kierownik działu komunikacji korporacyjnej operatora sieci Plus. Analitycy chwalą oszczędne gospodarowanie Zygmunta Solorza-Żaka.

— Wszyscy operatorzy telefonii komórkowej, może poza najmniejszym Playem, wydają za dużo. Telekomy wyznaczają swoje budżety na podstawie planów konkurentów, czego efektem jest nieustanny wzrost wydatków. Ten wyścig już od dawna nie ma racjonalnego uzasadnienia. Obecny właściciel Polkomtela liczy swoje pieniądze i bierze pod uwagę zwrot z inwestycji w marketing. To po prostu racjonalizacja zarządzania firmą — mówi

Sponsorowani stracili

To niejedyne oszczędności. Z informacji dochodzących z rynku wynika, że Plus zmniejsza też drastycznie wydatki na sponsoring. Dotychczas firma miała szeroki gest, w jej historii był też długi okres, gdy wydatki sponsoringowe były uzależnione jedynie od arbitralnej decyzji zarządu. Teraz to źródło wpływów dla licznych organizacji wysycha. Jednym z najbardziej spektakularnych przejawów tego zjawiska jest podzielenie się sponsorowaniem siatkówki z Orlenem.

— Polkomtel realizuje w ostatnich miesiącach szereg działań poprawiających efektywność wydawania pieniędzy. Sponsorowanie siatkówki nie tworzy wartości dodanej i jest mniej przewidywalne niż reklama telewizyjna, której skuteczność można dokładnie zmierzyć. Zygmunt Solorz-Żak podejmuje decyzje bardzo racjonalnie. Patrząc na historię Cyfrowego Polsatu, łatwo zauważyć, że koncentruje się na budowaniu produktu i efektywnej sprzedaży, a nie pustych wydatkach na reklamę — mówi Jakub Potrzebowski, ekspert medialny.

Plus tnie koszty i upraszcza procedury na każdym szczeblu. W ramach zwolnień dobrowolnych ze spółki odeszło 460 osób, z firmą rozstało się wielu kluczowych menedżerów. Restrukturyzacja firmy, która przez lata nie miała czołowego akcjonariusza, była oczywistym ruchem, choć cięcia kosztów podyktowane są też koniecznością obsługi potężnego długu, który Zygmunt Solorz-Żak zaciągnął na przejęcie spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu