Początek tygodnia w USA bez rozstrzygnięć

Marek Druś
11-09-2007, 00:00

Nie spełniły się oczekiwania, że po piątkowej przecenie na amerykańskich rynkach akcji kursy pójdą mocno w górę. Poniedziałkowy handel zakończył się niewielkim spadkiem indeksu Nasdaq i symbolicznymi zmianami DJIA i S&P500.

Na początku sesji dominowała podaż. Wywołały ją pesymistyczne wypowiedzi przedstawicieli Fed. Największe wrażenie zrobiła Janet Yellen, szefowa oddziału Fed z San Francisco, która dała do zrozumienia, że kryzys na rynkach finansowych może mocno odbić się na całej gospodarce.

Początkowy pesymizm ustąpił rosnącej wierze w nieuchronność cięcia stóp 18 września. Dodatkowo pomogły dobre wiadomości przekazane przez blue chipy. Intel podwyższył prognozę kwartalnej sprzedaży. AMD zaprezentował nowy model mikroprocesora. Apple poinformowało o sprzedaży milionowego iPhone’a. O tym, czy umiarkowany optymizm inwestorów przemieni się w silny ruch cen w górę, może zdecydować dzisiejsze wystąpienie Bena Bernanke, szefa Fed, na konferencji Bundesbanku. Poświęcone ma być globalnej nierównowadze na rynkach.

Marek Druś

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Początek tygodnia w USA bez rozstrzygnięć