Poczta liczy na podwyżkę

Państwowy operator podniósł pensje, ale ciągle brakuje mu listonoszy. Wyższe koszty pracy uwzględni w cenie w dużym przetargu na obsługę sądów

Taniej już było. Do końca tego roku Poczta Polska będzie obsługiwać korespondencję sądów i prokuratur dzięki zwycięstwu w przetargu w 2015 r. Wtedy państwowy operator za trzyletnie świadczenie tej usługi chciał 293 mln zł brutto, prawie o 40 proc. mniej niż konkurencyjny InPost. Cena była niska — we wcześniejszym przetargu Poczta za dwuletnie świadczenie usługi chciała ponad 580 mln zł i przegrała z kretesem z tańszą Polską Grupą Pocztową, współpracującą z InPostem i Ruchem.

KADROWY DEFICYT:
Zobacz więcej

KADROWY DEFICYT:

Poczta Polska, którą kieruje Przemysław Sypniewski, po porażce w przetargu na obsługę sądów w 2013 r. ratowała wyniki cięciem zatrudnienia. Teraz brakuje jej ponad 2 tys. pracowników. Fot. Marek Wiśniewski

Teraz, po poważnych kłopotach finansowych InPostu i jego wycofaniu się z ogólnopolskiego dostarczania listów, poważnej konkurencji dla Poczty Polskiej nie ma co się spodziewać. Można natomiast oczekiwać wyższych cen, bo — jak tłumaczy prezes państwowego operatora — wszystko jest droższe.

— Dopóki nie znamy warunków przetargu na świadczenie usług dla sądów i prokuratur, nie jesteśmy w stanie określić ceny. Jeśli specyfikacja będzie podobna do poprzedniej, cena będzie musiała być wyższa — przede wszystkim dlatego, że w ciągu ostatnich dwóch lat rynek pracy mocno się zmienił, a wynagrodzenia na Poczcie są o ponad 20 proc. wyższe. Te koszty muszą być uwzględnione w cenie, nie możemy świadczyć usług po stawkach dumpingowych, natomiast nie ma mowy o 100-procentowej podwyżce, o czym mówili nasi konkurenci — mówi Przemysław Sypniewski, prezes Poczty Polskiej.

Braki kadrowe

Rosnące koszty sprawiły, że w ubiegłym roku Poczta Polska, za zgodą Urzędu Komunikacji Elektronicznej, podniosła ceny usług powszechnych, które świadczy jako tzw. operator wyznaczony. Kolejnych podwyżek cen listów tradycyjnych czy poleconych nie ma jednak w planach.

— Nie przewidujemy obecnie podnoszenia cen usług powszechnych — mówi Przemysław Sypniewski.

Wynagrodzenia zasadnicze w Poczcie Polskiej w ciągu ostatnich dwóch lat wzrosły o 520 zł, przywrócono też premie w wysokości średnio 260 zł miesięcznie. Państwowy operator nadal ma jednak problem z niedoborem pracowników.

— Brakuje nam 1 tys. osób w służbie doręczeń i 1 tys. w służbie okienkowej, szukamy też dodatkowych kierowców. Z powodu braków kadrowych w niektórych rejonach listonosze nie są w stanie codziennie dotrzeć do adresatów — problem jest głównie w większych miastach i na zachodzie kraju — mówi Przemysław Sypniewski.

Duże inwestycje

19 kwietnia Poczta Polska ma przedstawić wyniki finansowe za 2017 r. Szczegóły nie są jeszcze znane, ale już wiadomo, że operator zanotował spory wzrost przychodów — o blisko 11 proc. rok do roku.

— Pierwszy raz od kilkunastu lat zanotowaliśmy istotny wzrost przychodów. Mimo kurczenia się tradycyjnego rynku wróciliśmy do poziomu z 2013 r. Mamy 18-procentowy udział w krajowym rynku KEP, szansę na rozwój widzimy w międzynarodowej dystrybucji przesyłek na mocy umowy z China Post, których wolumen szybko rośnie. Jeszcze w ubiegłym roku to był jeden kontener przesyłek tygodniowo, teraz to kontener codziennie, a do obsługi tych przesyłek dołączyliśmy drugi węzeł ekspedycyjno-rozdzielczy, bo jeden nie był w stanie sobie poradzić ze wszystkimi — mówi Przemysław Sypniewski.

Modernizacja infrastruktury logistycznej, wiążąca się m.in. z zakupem maszyn do sortowania paczek, jest jednym z głównych celów Poczty Polskiej. Poza tym spółka inwestuje dużo w systemy IT. W perspektywie kilku lat ma też budowę centrum logistycznego w okolicach Łodzi.

— To będzie największa inwestycja, która — w zależności od potrzeb — zostanie rozłożona na kilka lat — mówi Przemysław Sypniewski. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Poczta liczy na podwyżkę