Polscy biznesmeni wybierają rodzimego przewoźnika

Małgorzata Birnbaum
03-11-1998, 00:00

Polscy biznesmeni wybierają rodzimego przewoźnika

Przedsiębiorcy rzadko latają po kraju

Polscy przedsiębiorcy najczęściej korzystają z usług LOT-u, choć każdy z nich ma także swoje ulubione linie zagraniczne. Gdy podróżują po kraju, rzadko korzystają z usług przewoźników lotniczych, bo oferują oni zbyt mało połączeń. Zwykle nie korzystają też z programów frequent flyer, ponieważ ich zasady są zbyt skomplikowane.

Marek Szpendowski, dyrektor Viva Art Music

— Najczęściej latam LOT-em. Jest kilka powodów: moja firma współpracuje z tym przewoźnikiem, LOT oferuje najdogodniejsze połączenia, a na pokładzie czuję się jak w domu. Bardzo lubię korzystać także z usług Singapurskich Linii Lotniczych. Uważam, że oferują doskonały serwis. Jest kilka stewardes, ale wygląda tak, jakby było ich tyle, ilu pasażerów. Ogromną sympatią darzę także KLM, bo lecąc tymi liniami dowiedziałem się o narodzinach syna. Wyprawiono dla mnie w powietrzu bankiet! Nie latam samolotem po kraju, gdyż wszystkie połączenia prowadzą przez Warszawę. Poza tym pociągi gwarantują większy wybór godzin podróży.

Krzysztof Wojtczak, dyrektor ds. marketingu w Praktycznej Szkole Innowacji

— Korzystam przede wszystkim z usług LOT-u. Wybieram tę linię ze względu na najlepsze połączenia z zagranicą. Panuje tu miła atmosfera, a obsługa jest na dobrym poziomie. Eurolotem po Polsce latam tylko wtedy, gdy nie mam innego wyjścia. Uważam, że samochód jest wygodniejszy. Ale jeśli muszę pojechać do Gdańska na dwie godziny, lecę samolotem. Jednak Eurolot oferuje konkurencyjne ceny, tylko wówczas, gdy są to loty promocyjne. Normalne taryfy są zbyt drogie.

Edyta Czeladka, kierownik działu obsługi klienta w Dun & Bradstreet.

— Latam przede wszystkim liniami British Airways, ale nie biorę udziału w programie dla osób często latających. To firma kupuje moje bilety. Wolałabym korzystać z usług LOT-u. Podobno jedzenie jest znakomite, a obsługa bardzo miła. W kraju nie podróżuję samolotami, bo nie ma lotnisk w miastach, do których jeżdżę. Tylko raz leciałam Eurolotem do Gdańska i uważam, że serwis był bardzo dobry.

Andrzej Marzec, właściciel Andrzej Marzec Concerts

— Moją ulubioną linią lotniczą jest LOT. Firma jest najlepsza i najsympatyczniejsza. Gdy wracam do kraju, mogę czytać polską prasę. Jedzenie bardzo mi odpowiada. Także artyści, których reprezentuję: Paweł Kukiz i zespół Piersi, a także Stanisław Tym latają przede wszystkim LOT-em. Korzystam również z usług Swissair i British Airways, bo często latam do Szwajcarii i Wielkiej Brytanii. Nie biorę udziału w żadnym programie dla osób często latających. Nie do końca orientuję się w tych programach, nie wiem, jak często będę latał daną linią. W samolocie chcę odpoczywać. Jeśli latam w Polsce, to tylko tam, gdzie muszę, np. do Szczecina. Ale już do Gdańska wolę pojechać pociągiem, bo z Rębiechowa jest ciężko gdziekolwiek dojechać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Birnbaum

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Polscy biznesmeni wybierają rodzimego przewoźnika