Polska dziarsko pnie się na szczyt Everestu

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 27-10-2011, 00:00

Dołączyliśmy do elitarnej grupy pięciu najważniejszych na świecie lokalizacji centrów usług. Jesteśmy jedynym w Europie krajem o tak wysokim ratingu

Firma analityczna Everest Group zaliczyła Polskę do kategorii dojrzałych lokalizacji dla centrów usług biznesowych. To kraje, w których jest ponad 50 centrów największych światowych koncernów.

W Polsce jest ich dziś — według Everest Group — 55 (według ABSL, na koniec 2010 r. były 282 centra z kapitałem zagranicznym). Do grupy krajów dojrzałych należą także Indie, Chiny, Filipiny i Brazylia.

— To przełom, zwłaszcza że jesteśmy jedynym europejskim krajem, który osiągnął tak wysoki rating Everestu! To właśnie te pięć państw będzie wyznaczało standardy na globalnej mapie outsourcingu w najbliższych latach: Indie i Filipiny — głównie w zakresie procesów back-office, Chiny — IT, Brazylia — w obszarze projektów zakupowych i finansowo-księgowych, a Polska — zaawansowanych usług opartych na wiedzy — uważa Krystian Bestry, dyrektor zarządzający Infosys BPO Europe i wiceprezes Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych ABSL.

Większość firm lokuje w Polsce centra usług IT i BPO, ale centra inżynieryjne i badawczo-rozwojowe to kolejna grupa, która może zanotować duże zwyżki. Nokia Siemens Networks rozwija centrum usług R&D we Wrocławiu, Motorola zwiększyła liczbę pracowników w centrum oprogramowania w Krakowie, a Citigroup ogłosił w czerwcu, że otwiera nowe centrum R&D w Łodzi.

Znani i lubiani

Eksperci przypominają, że to nie pierwszy ranking, w którym pozycja Polski jako atrakcyjnej lokalizacji inwestycyjnej rośnie.

— Między analitykami na całym świecie krąży bardzo dużo raportów. Mimo ich inflacji następuje rewaloryzacja pozycji Polski. Od roku w każdym z raportów pniemy się coraz wyżej, prawie na sam Everest — komentuje Sławomir Majman, prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Mocną stroną Polski są koszty — w porównaniu z miastami z Europy Zachodniej w naszych są o 40-55 proc. niższe.

— Awansowaliśmy też dzięki takim atutom, jak wielojęzyczni, wykształceni pracownicy, bliskość kulturowa, stabilizacja gospodarcza i polityczna. Analitycy uwzględnili również fakt, że to właśnie Polskę jako lokalizację dla swoich centrów wybierają najwięksi światowi gracze — mówi Kinga Piecuch, członek zarządu Xerox Polska. Obok najpopularniejszych dziś lokalizacji (Warszawa, Kraków, Wrocław i Łódź) wyrastają nowe: Katowice, Trójmiasto, Poznań, Bydgoszcz i Olsztyn.

Kto szybciej urośnie

W 2010 r. rynek usług biznesowych nad Wisłą osiągnął wartość 1,5 mld USD. W ostatnich dwóch latach rósł rocznie o 10- -11 proc., a do końca tego roku może sięgnąć 1,6-1,7 mld USD. Polska ma prawie jedną czwartą rynku globalnych usług w regionie Europy Środkowej i Wschodniej. Czechy, Węgry i Rumunia zaliczane są do krajów wschodzących (15-50 centrów).

— Rumunia ma szansę w najbliższych latach stać się dojrzałą lokalizacją. W 2010 r. odnotowała największy przyrost zatrudnionych w sektorze usług dla biznesu w regionie Europy Środkowej i Wschodniej. To sygnał, że w niedługim czasie może się stać jedną z wiodących lokalizacji w Europie — mówi Jacek Levernes, Wiceprezes HP GBS w regionie EMEA, członek zarządu HP Europe i prezes ABSL.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu