Polski rynek obuwniczy nie dorównał zachodniemu

Marzena Zbrzeźniak
23-10-2001, 00:00

Spółka Arcobaleno, która produkuje obuwie, została sklasyfikowana na 24 miejscu w rankingu najszybciej rozwijających się firm w Polsce „Gazele Biznesu 2000” i na drugim wśród firm województwa lubuskiego. Zdaniem jej prezesa, polski klient różni się od zachodniego. Podczas gdy np. dla Niemców najważniejsza jest jakość obuwia, u nas nadrzędną rolę nadal odgrywa cena.

„Puls Biznesu”: Jakie były początki funkcjonowania firmy na polskim rynku?

Giulio Piantini: Firma Arcobaleno założona została w 1992 r. i zajmowała się importem obuwia z Włoch i sprzedażą w kra- ju. Rok później rozpoczęła produkcję obuwia na terenie Polski. W 1993 r. wytworzyła 500 tys. par i całość sprzedała w kraju. Obecnie firma Arcobaleno produkuje rocznie kilka milionów par obuwia i promuje własną markę — Inblu.

„PB”: Co zdecydowało o szybkim rozwoju firmy?

G.P.: Duże znaczenie miała wieloletnia praktyka w branży obuwniczej zdobyta we Włoszech. Doświadczenie, które zdobyłem pracując na różnych stanowiskach, począwszy od pracy magazyniera, aż do stanowiska dyrektora koncernu produkującego obuwie. Włoski rynek obuwniczy jest podobny do polskiego, dlatego umiejętności, które stamtąd wyniosłem, mogę w pełni wykorzystywać w kraju i dzięki nim efektywnie kierować firmą Arcobaleno.

„PB”: Włochy znane są z produkcji dobrego jakościowo obuwia. Jak Pan sądzi, czy Polska ma szanse stać się krajem, który również będzie kojarzony z dobrymi i modnymi butami?

G.P.: Obecnie niewielu Polaków stać na zakup markowego obuwia sprowadzanego z Włoch. Siłą rzeczy ludzie będą musieli polubić obuwie krajowe. Nasze wyroby są równie dobre i modne jak importowane. Arcobaleno produkuje także półfabrykaty, które eksportuje do Włoch. Zatem część drogich włoskich butów powstaje z półproduktów wykonanych w Polsce.

„PB”: Czy Polska jest chłonnym rynkiem pod względem sprzedaży, czy może bardziej atrakcyjne są rynki zagraniczne?

G.P.: Najbardziej atrakcyjny jest dla nas rynek Europy Zachodniej, ponieważ stamtąd uzyskujemy pewne zamówienia w określonym czasie, które pozwalają nam planować cały cykl produkcji. Nie znaczy to, że pozostałe kraje nie są dla nas atrakcyjne. Na 9 mln par produkowanych obecnie butów gotowych 6,5 mln eksportujemy, a 2,5 mln sprzedajemy w Polsce.

„PB”: Czym różni się polski klient od zagranicznego?

G.P.: Polski klient w pierwszej kolejności zwraca uwagę na cenę i jakość kupowanego obuwia. Za granicą wygląda to zupełnie inaczej. Tam kupując buty zwraca się uwagę na markę, która gwarantuje jakość i dopiero potem na cenę. Różnica ta wynika przede wszystkim z możliwości finansowych przeciętnego nabywcy, a jak wiadomo różnica między dochodami Polaków i obywateli państw Europy Zachodniej jest nadal duża.

„PB”: Jak ocenia Pan pers- pektywy branży obuwniczej w Polsce?

G.P.: Polski rynek oceniam nie najlepiej. Co prawda sprzedaje się dużo obuwia, ale ta ilość nie jest dla nas zadowalająca. Praktycznie nie ma odbiorców, od których moglibyśmy liczyć na konkretne zamówienia określonych wzorów, a to powoduje, że wyprodukowany towar długo zalega w magazynach.

„PB”: Jak Pan ocenia działania państwa mające na celu wspomaganie małych i średnich przedsiębiorstw?

G.P.: Uważam, że dopóki nie powstanie system dostępnych kredytów dla małych i średnich firm i nie ulegną zmianie niekorzystne dla przedsiębiorców przepisy kodeksu pracy, nie będzie można mówić o jakiejkolwiek pomocy rządu dla tej grupy przedsiębiorstw.

Problemem jest też niechęć banków do kredytowania mniejszych firm, które nie mają dostatecznego zabezpieczenia zaciągniętych pożyczek. Mam nadzieję, że nowy rząd wprowadzi pewne zmiany. Oczekuję poważnych rozwiązań, mających na celu wspomaganie rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw. Potrzebna jest też pomoc państwa w konkurowaniu z firmami zagranicznymi i importerami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marzena Zbrzeźniak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polski rynek obuwniczy nie dorównał zachodniemu