Polskie f irmy dowiodły, że nie są słabe

Dr Leszek Borkowski
23-05-2005, 00:00

Zniesienie ceł po wejściu do Unii nie spowodowało żadnych perturbacji, nie wpłynęło też na cenę leków. Polskie firmy nie są słabe. Najlepszy dowód, że rozpoczęły już proces rejestracji swoich produktów leczniczych w krajach UE i jest on już mocno zaawansowany.

Wydaje mi się więc, że obronimy się przed inwazją zagranicznych firm. Jednak zdefiniowanie firmy polskiej i zagranicznej jest dziś bardzo trudne, bo kapitał w tej branży jest wymieszany. Nie można więc jednoznacznie powiedzieć, w czyich rękach dany podmiot się znajduje.

Jednak dla zagranicznych producentów, spółki działające w Polsce są wciąż interesujące. Jeżeli spojrzeć na nasz rynek pod kątem liczby sprzedawanych leków w przeliczeniu na mieszkańca, to okaże się, że jesteśmy w czołówce europejskiej. Walka toczy się więc o setki milionów dolarów.

Nasz rynek jest dziś głównie rynkiem generyków, czyli leków odtwórczych. To aż 87 proc. naszej produkcji, tylko 13 proc. to leki oryginalne, które niosą prawdziwy postęp terapeutyczny. Jakkolwiek jest to przykre, to sami jesteśmy sobie winni, bo nigdy przemysł farmaceutyczny nie był dla nas priorytetem. Na dodatek w przeciwieństwie do Niemiec, Czech lub Węgier prywatyzowaliśmy go na łapu capu.

Szanse na produkcję leków oryginalnych wciąż w Polsce istnieją, trzeba się tylko rozejrzeć za pieniędzmi. Kraje Europy Zachodniej, zdecydowanie zamożniejsze od nas, wprowadziły zasadę „pay back”. Polega ona na opodatkowaniu koncernów farmaceutycznych ustalonym procentem od dodatkowych przychodów pozyskiwanych z tytułu umieszczania na listach refundacyjnych ich produktów. Dzięki temu państwo ma zapewniony zwrot części kosztów poniesionych na refundację.

Dr Leszek Borkowski główny specjalista Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dr Leszek Borkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Farmacja / Polskie f irmy dowiodły, że nie są słabe