Polskie państwo na Dalekim Wschodzie

Wielu było w historii naszego kraju awanturników żądnych przygody czy szalonych wizjonerów porywających się z motyką na słońce, ale jednym z najodważniejszych był niewątpliwie Nicefor Jaxa-Czernichowski.

Polski szlachcic, Czernichowski, dostał się do rosyjskiej niewoli w 1632 r., na samym początku VI wojny polsko-rosyjskiej. Jako jeniec został zesłany razem z siostrą i ojcem na daleką Syberię, ale szybko zwrócono mu wolność w zamian za obietnicę służby w wojsku carskim. Jako oddziału Kozaków służył w Jenisejsku a później był w Kireńsku dowódcą oddziału strzegącego bezpieczeństwa szlaków handlowych w rejonie górnej Leny. Później w osadzie Ust´-Kut u ujścia rzeki Kut do Leny objął kierownictwo nad warzelnią soli w 1652 r..

Chińskie wojska szturmujące Jaksę w 1685 roku
Zobacz więcej

Chińskie wojska szturmujące Jaksę w 1685 roku

Wikipedia / domena publiczna

Wszystko zmienia się po 1660 roku, kiedy wojewoda ilimski według różnych źródeł porwał siostrę lub zgwałcił żonę Czernichowskiego. Polak rozpoczyna spiskowanie przeciwko swemu dotychczasowemu mocodawcy i w 1665 r. doprowadza do buntu, podczas którego z oddziałem wiernych sobie Kozaków zabija gwałciciela. W obawie przed carskim sądem na czele sotni 84 Kozaków przeprawia się przez Amur i na terenach spornych Rosji i Chin zakłada twierdzę, którą nazywa Jaxa.

Fort miał 30x40 m, trzy baszty, palisadę i wały ziemne. Nieniepokojony początkowo przez wielkie mocarstwa zawarł sojusze z miejscowymi plemionami i wysłał posłów do chińskiego cesarza. Korespondencja i archiwum prowadzone były częściowo w języku polskim. Przed końcem dekady fort otaczały już zabudowania ludności zbiegłej z Syberii bądź Chin. 

Car jednak upomniał się o swego renegata. Ekspedycje karne kilkakrotnie docierały do Jaksy, ale zostały odparte. Czernichowski wiedział jednak, że Kreml tak łatwo mu nie daruje, dobrowolnie więc ukorzył się przed przedstawicielami władcy, uznał zwierzchnictwo Moskwy i obiecał płacić daninę. W odpowiedzi car skazał Czernichowskiego i pozostałych uciekinierów na karę śmierci, ale dwa dni później podpisał ułaskawienie i przyznał im nagrody pieniężne. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Historii / Polskie państwo na Dalekim Wschodzie