Polskie tygrysy w Europie nie giną

Justyna Dąbrowska
05-04-2018, 22:00

Reprezentacja prężnie rozwijających się firm z Polski na tle Europy jest całkiem liczna. To jednak dalej kropla w morzu potrzeb.

Temat struktury naszych przedsiębiorstw wraca jak bumerang. W lutym pisaliśmy w „PB” o tym, jak słabo na tle Europy prezentują się mikrofirmy z Polski. Ostatnie dostępne dane Eurostatu (za 2015 r.) sugerują, że udział mikrofirm w ogóle przedsiębiorstw w Polsce jest na tle UE jednym z najwyższych (ok. 96 proc.), a poziom ich produktywności, mierzony wartością dodaną na pracownika, jednym z najniższych (za nami jedynie firmy z Grecji i Bułgarii). Kilka tygodni później uzupełniliśmy ten wątek o wpływ samozatrudnionych, którzy spełniają definicyjne wymogi mikrusa (zatrudniają do 9 osób), ale poprzestają na zatrudnianiu samego siebie. Eksperci zwracali uwagę, że to właśnie samozatrudnieni zaburzają wizerunek naszych mikrusów na arenie międzynarodowej.

— Mikrofirmy to w ok. dwóch trzecich samozatrudnieni, a tylko w jednej trzeciej mikropracodawcy. To dwa jakościowo odmienne segmenty. Niska produktywność mikroprzedsiębiorstw w Polsce to w dużej mierze „efekt uboczny” dużego udziału samozatrudnienia. Z mikropracodawcami nie jest tak źle — tłumaczył prof. Jerzy Cieślik z Akademii Leona Koźmińskiego. W czwartek Eurostat podsunął kolejną porcję statystyk, z których wynika, że z naszymi firmami, zatrudniającymi od 10 pracowników wzwyż, także nie jest źle.

Godna reprezentacja

Mowa o tzw. szybko rozwijających się przedsiębiorstwach. Tak Eurostat definiuje firmy, które spełniają dwa warunki — przez trzy lata, z roku na rok, zwiększają zatrudnienie o ponad 10 proc. i na starcie mają co najmniej 10 pracowników. Tym samym mikrofirmy pomijamy, a bierzemy pod lupę „tygrysy”. W 2016 r. mieliśmy w Polsce ok. 12 tys. takich firm. W całej UE było ich blisko 180 tys., więc nasz wkład można szacować na 7 proc. W porównaniu z liderem — Niemcami, które w bazie Eurostatu mają blisko 40 tys. podmiotów i zgarnęły 22 proc. z unijnej puli, nasze statystyki wyglądają mizernie. Jednak nabierają rumieńców po dodaniu, że zapewniły nam szóste miejsce w UE (oprócz Niemiec wyprzedziły nas Wielka Brytania, Hiszpania, Francja i Włochy). Warto zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze, że utrzymujemy się na tej pozycji od lat (przynajmniej od 2012 r., odkąd Eurostat sięga pamięcią). Po drugie, nie udałoby się to, gdybyśmy nie podążali zgodnie z rosnącym, europejskim trendem.

W 2016 r. liczba „tygrysów” z Polski wzrosła o blisko 2 tys., czyli 19 proc. Roczna dynamika uplasowała nas na ósmym miejscu w UE. Tu jednak ogromne znaczenie ma baza — Cypr np. podwoił liczbę szybko rosnących firm, ale w 2015 r. miał ich zaledwie 48. W tym przypadku lepiej więc mierzyć się z tymi, którzy na starcie byli przynajmniej na równi z nami. Wtedy okaże się, że przodem puściliśmy jedynie Hiszpanię, Włochy i Francję (miały wyższą dynamikę w 2016 r. i więcej firm w 2015 r. niż Polska).

Skostniała struktura

Udział polskich sprinterów w ogólnej liczbie przedsiębiorstw z naszego kraju można szacować na 0,6 proc. (dane za 2015 r.). Nieco uspokaja fakt, że jest to wynik zgodny z unijnym standardem (średnia dla UE — 0,7 proc.). Jednak jeśli spojrzeć na strukturę naszych przedsiębiorstw — chociażby 0,2-procentowy udział firm dużych (zatrudniających co najmniej 250 osób) czy 0,9-procentowy średnich (50-249 pracowników), trudno powiedzieć, że wszystko gra.

— Wydaje mi się, że problemem w Polsce jest szczególnie osiągnięcie statusu przedsiębiorstwa dużego. W tej grupie mamy dużo monopoli bądź quasi-monopoli, które nie rosły w sposób organiczny. Dobrym przykładem jest sektor energetyczny — mówi Piotr Bartkiewicz, ekonomista mBanku. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polskie tygrysy w Europie nie giną