Pomysły fiskusa niepokoją inwestorów zagranicznych

Andrzej Łuba
opublikowano: 01-10-1999, 00:00

Andrzej Łuba: Pomysły fiskusa niepokoją inwestorów zagranicznych

ZACHWIANA RÓWNOWAGA: Zasadę ustalenia w postępowaniu prawdy obiektywnej sprowadzono do ustalenia prawdy urzędniczej — ocenia Andrzej Łuba. fot. Grzegorz Kawecki

W ocenie inwestorów zagranicznych, płynność i niespójność prawa podatkowego w Polsce jest jedną z największych przeszkód, utrudniających napływ obcego kapitału w rozmiarach niezbędnych naszej gospodarce. Przecież zmianami ustrojowymi nie da się wytłumaczyć, że np. ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych (CIT) była od roku 1992 nowelizowana już niemal 50 razy, natomiast o podatku od towarów i usług oraz podatku akcyzowym — prawie 20 razy. To nie wina transformacji, lecz brak kompetencji twórców prawa.

Z ANALIZY dokonywanych zmian legislacyjnych wynika, że im mniej kompetentni są urzędnicy — tym większe dostają uprawnienia. Przykładem takiego kierunku myślenia jest obowiązująca ordynacja podatkowa. Na jej podstawie fiskus staje się sędzią we własnych sprawach, a zasadę ustalenia w postępowaniu prawdy obiektywnej sprowadzono do ustalenia prawdy urzędniczej. Każda, nawet najbardziej absurdalna decyzja podatkowa jest natychmiast wykonywalna, co w praktyce oznacza, że najpierw trzeba zapłacić, a potem można się odwoływać. Rozpatrzenie odwołania, łącznie z postępowaniem w NSA, trwa średnio około dwóch lat. W tym czasie przedsiębiorca może stracić cały majątek, a szkód nikt mu nie zrekompensuje. Przykład Stalexportu (procesującego się o zwrot nadpłaconego podatku) przekonuje, że nawet w sądach argumenty administracji państwowej przedkładane są nad prawa poszczególnych firm i obywateli.

RZĄDOWY projekt nowej ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych zawiera pomysły, od których włos się jeży. Na przykład art. 6 ust. 1: „Przy ocenie skutków podatkowych umów cywilnoprawnych należy brać pod uwagę zgodny zamiar stron i cel umowy, a nie jej dosłowne brzmienie, jeżeli jest ono inne niż ten zamiar i cel”. Jakież to pole do popisu dla urzędniczej fantazji i pomysłowości! W ocenie inwestorów zagranicznych kuriozalny jest także cały art. 7. Zgodnie z nim firmy posiadające siedzibę za granicą przymuszone zostaną do płacenia podatków w Polsce. Natomiast art. 10 wprowadza pojęcie „krajów i terytoriów stosujących szkodliwą konkurencję podatkową”, których lista będzie ustalana ministerialnym rozporządzeniem. Należy domniemywać, że chodzi tu o tzw. raje podatkowe.

PROJEKTY ustaw podatkowych pokazują sposób myślenia ludzi odpowiedzialnych za finanse publiczne. Jest to myślenie na krótką metę, skażone potrzebą doraźnego łatania dziur w budżecie. Właśnie dlatego zaliczka lub zadatek staje się dochodem do opodatkowania, samochód traktowany jest jak luksus, za którego posiadanie przedsiębiorca bywa karany, zaś ograniczenie wydatków na reprezentację uniemożliwia zaproszenie kilku kontrahentów na służbowy obiad do eleganckiej restauracji.

WSZYSTKIE te okoliczności nie mogą nastrajać optymistycznie. W poprzedniej epoce przedsiębiorcy w Polsce przeżywali bardzo różne okresy, od akcji „tępienia prywaciarzy” domiarami podatkowymi do rozkwitu firm polonijnych. Wydawało się, że w nowych warunkach ustrojowych państwu powinno zależeć na kreowaniu postaw aktywnych. Tymczasem lektura rządowych projektów ustaw podatkowych prowadzi do wniosku, że w Ministerstwie Finansów czas stanął. Po bankructwie siermiężnego socjalizmu proponuje ono równie siermiężny kapitalizm, z dominacją wszechwładnego urzędnika.

NAD PODATKAMI intensywnie pracuje obecnie sejmowa Komisja Finansów Publicznych. Ostateczna treść trzech wchodzących w życie 1 stycznia 2000 r. ustaw (PIT, CIT i nowelizacja VAT) będzie wypadkową wielu głosowań posłów oraz senatorów. Pozostaje mieć nadzieję, że parlament wykaże się większą wyobraźnią, niż aparat resortu finansów.

Andrzej Łuba jest prezesem zarządu dwóch spółek, działającym od 10 lat w Radzie Izby Przemysłowo-Handlowej Inwestorów Zagranicznych

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Łuba

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Pomysły fiskusa niepokoją inwestorów zagranicznych