Pora na wideo

Magdalena Wierzchowska
23-12-2005, 00:00

Telekom chce wprowadzić w przyszłym roku telefonię internetową i dostęp do telewizji. Pomoże to utrzymać klientów. I zagrozi kablówkom.

Telekomunikacja Polska (TP) chce w przyszłym roku wdrożyć długo zapowiadaną usługę triple-play (telefonia, internet i telewizja w jednym kablu). Ma to być jedną z podstaw strategii grupy TP na lata 2006-08, którą operator chce ogłosić na początku przyszłego roku.

Livebox na początek

— W przyszłym roku grupa TP wdroży usługi cyfrowej telewizji, wideo na żądanie, internetu i głosowe — powiedział PAP Jean-Marc Vignolles, prezes PTK Centertel i członek zarządu TP.

TP zaczęła już przygotowania do telefonii internetowej (VoIP). Mają jej w tym pomóc Italtel i Cisco.

— Wprowadzenie usługi jest ucieczką w przód. Dzięki temu TP będzie w stanie obronić pozycję rynkową, jak to się dzieje na Zachodzie, gdzie operatorzy tworzą łączone usługi, by zatrzymać odpływ klientów — mówi Krzysztof Kaczmarczyk z DB Securities.

Na razie TP rozpoczęła wypożyczanie klientom tzw. liveboksów — modemów umożliwiających szybki dostęp do internetu w bezprzewodowej technologii WiFi, a w przyszłości także oferowanie VoIP i telewizji. W 2006 r. operator powinien bowiem udostępnić telefonię na bazie ADSL, czyli szerokopasmowego internetu.

Z naszych informacji wynika, że TP prowadzi już zaawansowane rozmowy z największymi telewizjami krajowymi na dostawę treści do usług telewizyjnych. Abonenci uzyskaliby dostęp poprzez internet do tych kanałów oraz usługi video on demand.

— Pojawi się na rynku nowy gracz z olbrzymim potencjałem, który może zaproponować ofertę szerszą niż „zablokowani analogiem” (ograniczeniami transmisji analogowej — red.) operatorzy kablowi. Docelowo może stanowić dla naszej stacji rodzaj równowagi wobec operatorów kablowych, którzy z pozycji siły negocjują z nami wprowadzenie nowych kanałów — mówi szef jednej z największych stacji komercyjnych.

TP może uzyskać nowe źródło przychodów. Jak szacuje Krzysztof Kaczmarczyk, w ciągu roku od wprowadzenia tej usługi może mieć z niej 100 mln zł.

Zatrzymać klientów

— Wejście w transmisję obrazu jest bardzo atrakcyjne: to nie tylko zwykła transmisja obrazu po drutach telefonicznych, ale także możliwość interaktywnego zamawiania programów — mówi Lech Młodawski, wiceprezes do spraw technicznych Telefonii Dialog, konkurenta TP.

Wrocławski operator chce wprowadzić usługi triple-play w połowie przyszłego roku.

— Najważniejszym efektem tej usługi jest zmniejszenie tzw. churnu, czyli wskaźnika rezygnacji abonentów — dodaje Lech Młodawski.

Oferta TP będzie zagrożeniem dla operatorów kablowych, którzy dopiero wprowadzają triple-play.

— TP z Orange ma trzy razy więcej abonentów niż wszyscy operatorzy kablowi i satelitarni razem wzięci. Dominuje zupełnie na tym rynku pod względem zasięgu i będzie poważnym konkurentem, zwłaszcza dla małych i średnich operatorów kablowych oraz platform satelitarnych — ocenia Marek Sowa, wiceprezes UPC Polska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pora na wideo