Postawcie na ryzykantów

DI
16-12-2009, 10:02

Rządy muszą pozbyć się złudzeń, że osiągnięcie pełnego ożywienia to tylko kwestia naciśnięcia odpowiednich guzików – pisze Edmund S. Phelps w dzisiejszym „Dzienniku Gazecie Prawnej”. Noblista uważa, że prawdziwe ożywienie mogą przynieść tylko innowacje.

Zdaniem zdobywcy ekonomicznego Nobla, większość interwencji podatkowych wspierających konsumentów sprawia, że firmy trzymają pracowników dłużej niż powinny. A to uniemożliwia wchłonięcie siły roboczej przez szybko rozwijające się branże. Działania stymulujące rynek mieszkaniowy sprzyjają z kolei tylko nadmiernemu podbijaniu cen lokali.

Zamiast ciągle wspierać budowę dróg i elektrowni wiatrowych, rządy powinny stymulować innowacyjną gospodarkę – nawołuje noblista na łamach „DSP”. Uważa, że do podejmowania takiego ryzyka najlepiej nadają się fundusze arbitrażowe i firmy venture capital, a także budowane od podstaw banki kupieckie. Bo – jak pisze Phelps – to one są zdolne angażować się w coś nieznanego o horyzoncie inwestycyjnym nieograniczającym się do wyników najbliższego kwartału.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Postawcie na ryzykantów