Powraca dotacyjny hit dla innowatorów

Dorota Zawiślińska
14-01-2018, 22:00

Po raz czwarty instytucje współpracujące z BGK zasypie lawina wniosków od firm. Powód? Kredyt, którego większość może być umorzona

Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) ogłosił dziś najpopularniejszy konkurs dotacyjny dla przedsiębiorców, którzy stawiają na pionierskie rozwiązania. „Kredyt na innowacje technologiczne”, czyli poddziałanie 3.2.2 programu Inteligentny Rozwój, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych przez przedstawicieli biznesu instrumentów finansujących nowatorskie projekty. Mali i średni gracze staną w szranki o dofinansowanie po raz czwarty. Wnioski będą mogli składać od 15 lutego do 24 maja. Już od pierwszej edycji program cieszy się ogromnym zainteresowaniem przedsiębiorców. Powód? Kryteria oceny wniosków są przejrzyste, a współpraca z bankami udzielającymi wsparcia — bardzo skuteczna. Dotacja w postaci premii technologicznej pozwala na spłatę dużej części kredytu (nawet 70 proc.) przeznaczonego na inwestycję związaną z wprowadzeniem na rynek nowej technologii.

Zobacz więcej

POSTAWIĆ NA SPECJALIZACJE: Anna Gajewska, dyrektor departamentu programów europejskich w BGK, podkreśla, że w ramach poddziałania 3.2.2 POIR szanse na dotacje mają firmy ze wszystkich branż. Jej zdaniem, najwięcej punktów dostaną projekty, które wpisują się w obszar inteligentnych specjalizacji. Fot. Marek Wiśniewski

— Instrument sfinansuje przedsięwzięcia polegające na wdrożeniu wyników prac B+R. Mają one prowadzić do wytworzenia nowych lub udoskonalonych w skali kraju produktów lub usług — mówi Anna Gajewska, dyrektor departamentu programów europejskich w BGK. Przedsiębiorcy mogą przeznaczyć dofinansowanie na zakup m.in. maszyn, linii technologicznych wraz z ich montażem, wartości niematerialnych i prawnych, w tym praw patentowych i licencji. Kredyt pokryje również część kosztów związanych z budową i rozbudową nieruchomości oraz z ekspertyzami i projektami technicznymi niezbędnymi do wdrożenia technologii. Co zrobić, aby dostać dotację?

— Wnioskodawca powinien udać się do jednego z 18 banków komercyjnych współpracujących z BGK, aby otrzymać promesę udzielenia kredytu technologicznego lub zawrzeć z bankiem warunkową umowę kredytową. Pojedyncza firma MSP może otrzymać dofinansowanie w kwocie nawet 6 mln zł — mówi Anna Gajewska.

Co ważne, bank uzależnia zawarcie umowy lub wystawienie promesy od posiadania przez przedsiębiorcę zdolności kredytowej. Załóżmy, że o wsparcie ubiega się mała firma z województwa podlaskiego. Całkowity koszt inwestycji wynosi 4 mln zł, a wszystkie wydatki są kwalifikowane. Wówczas przedsiębiorstwo musi mieć 1 mln zł wkładu własnego, a wysokość kredytu technologicznego wyniesie 3 mln zł, z czego premia technologiczna — 2,2 mln zł.

Duży popyt

Od 2015 r. do BGK wpłynęło ponad 1350 wniosków o fundusze. Państwowy bank wybrał najlepsze projekty i zawarł z przedsiębiorcami już ponad 350 umów o dofinansowanie na łączną kwotę ponad 1,2 mld zł. Tylko w ubiegłym roku do przedstawicieli biznesu popłynął strumień unijnych pieniędzy w wysokości 260 mln zł. W wyniku przeprowadzonych do tej pory trzech naborów najwięcej nowatorskich rozwiązań zostało wdrożonych na Podkarpaciu, Pomorzu i w Małopolsce. Również w tym roku należy spodziewać się lawiny wniosków od przedsiębiorców z tych województw.

— Wspieramy wszystkie branże polskiej gospodarki, ale największe szanse mają projekty, które wpisują się w obszar inteligentnych specjalizacji. Co to oznacza w praktyce? Przedsięwzięcia powinny dotyczyć sektorów wysokich lub średniowysokich technologii, które wzmacniają potencjał regionów — podkreśla dyrektor departamentu programów europejskich w BGK. Większość małych i średnich graczy nie wprowadza na rynek innowacji, bo nie ma kapitału własnego na prace B+R i wdrażanie ich wyników. Barierą jest również mały dostęp do finansowania tego typu inwestycji.

— O ile przedsiębiorcom jest łatwiej zdobyć pieniądze na zakup nowych maszyn i urządzeń produkcyjnych, o tyle możliwości pozyskania kapitału na przedsięwzięcia wprowadzające na rynek niestosowane dotychczas rozwiązania technologiczne są mocno ograniczone — podkreśla Anna Gajewska.

Jakie są tego konsekwencje? Poziom nakładów na działalność B+R w Polsce jest znacznie niższy niż w Europie Zachodniej.

Na korzyść beneficjenta

Nowa edycja konkursu jest podzielona na trzy rundy. Dzięki temu przedstawiciele biznesu będą mieli wystarczająco dużo czasu na przygotowanie dokumentacji. Co ważne, pojedyncza firma może złożyć wniosek o dofinansowanie w ramach tylko jednego etapu.

— Przedsiębiorca powinien dobrze przemyśleć, co chce sfinansować kredytem na innowacje. Gdyby firma mogła uczestniczyć w trzech rundach, to przy odrobinie szczęścia miałaby szanse na dofinansowanie aż trzech inwestycji. Z drugiej jednak strony wymóg składania przez wnioskodawcę tylko jednej aplikacji gwarantuje uzyskanie wsparcia większej liczbie podmiotów — podkreśla Agnieszka Wyrzykowska, menedżer w departamencie doradztwa europejskiego Grant Thorntona. Warto zaznaczyć, że w nowej odsłonie konkursu strumień unijnego wsparcia popłyniedo beneficjentów szybciej, bo BGK skrócił czas oczekiwania na decyzję o przyznaniu kredytu. — Zrezygnowaliśmy z oceny formalnej. Wnioskodawca będzie musiał spełnić jedynie wymogi odnoszące się do kompletności, formy i terminu złożenia wniosku o dofinansowanie. Najważniejszą zmianą będzie jednak możliwość uzupełnienia lub poprawienia dokumentacji projektowej podczas oceny przedsięwzięcia — wyjaśnia Anna Gajewska. Ekspertka BGK zwraca też uwagę na najbardziej istotne kryteria, które musi spełnić projekt. Najważniejszym z nich jest zgodność inwestycji z celem poddziałania 3.2.2 POIR, którym jest powstanie nowych towarów lub usług w wyniku wdrożenia nowej technologii.

— W momencie składania wniosku planowana technologia musi być już gotowa do wprowadzenia. Na dofinansowanie nie mogą liczyć rozwiązania będące jeszcze na etapie opracowywania. Co więcej, firma może rozpocząć projekt najwcześniej dzień po złożeniu wniosku do BGK — przestrzega Anna Gajewska. Przedsiębiorca powinien również zadbać o prawidłowe opisanie projektu, technologii i planowanych do wytwarzania towarów i usług, aby umożliwić ekspertom ocenę przedsięwzięcia zgodnie z wytycznymi. Najwyżej punktowane są te dotyczące rezultatów towarów i usług stanowiących wynik wdrożenia nowatorskich rozwiązań, a także wymogi związane z samą technologią.

— Jednak równie ważne jest spełnienie tzw. kryteriów obligatoryjnych. Potwierdzają one zgodność projektu ze szczególnymi wymaganiami dla poddziałania 3.2.2. Bez ich spełnienia nie jest możliwe otrzymanie dofinansowania — konkluduje dyrektor departamentu programów europejskich w BGK.

550 mln zł To pula, o którą zawalczą przedsiębiorcy w najnowszej odsłonie „Kredytu na innowacje technologiczne”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Powraca dotacyjny hit dla innowatorów