Czytasz dzięki

Pracujący za granicą dostaną po kieszeni

opublikowano: 29-09-2020, 22:00

Rząd chce zlikwidować tzw. ulgę abolicyjną. Pomysł uderzy w Polaków zarabiających za granicą — alarmuje Konfederacja Lewiatan.

W pakiecie zmian podatkowych przyjętych w poniedziałek przez Radę Ministrów oprócz opodatkowania spółek komandytowych znalazło się jeszcze kilka innych regulacji niekorzystnych dla firm i obywateli. Jedną z nich jest ograniczenie od 1 stycznia 2021 r. tzw. ulgi abolicyjnej do 1360 zł (to odpowiada rocznemu dochodowi z zagranicy w wysokości 8 tys. zł). Zdaniem Konfederacji Lewiatan dojdzie de facto do likwidacji tej ulgi, a co za tym idzie — uderzenia po kieszeni Polaków zarobkujących poza granicami kraju. W dużym skrócie mówiąc, ta zmiana spowoduje konieczność dopłaty w Polsce podatku w części, której nie zapłacono za granicą od dochodów z pracy, działalności gospodarczej, praw majątkowych.

— Ograniczenie stosowania tej ulgi ma wymiar czysto fiskalny i rząd upatruje w tym dodatkowych wpływów budżetowych. Obciąży to zarówno osoby pracujące za granicą, jak też firmy, które kierują pracowników do pracy poza granicami kraju — uważa Anna Misiak, ekspert podatkowy Konfederacji Lewiatan.

Ministerstwo Finansów (MF) zmianę uzasadnia tym, że nie należy dopuszczać do sytuacji, w której nie płaci się żadnego podatku od dochodu uzyskanego za granicą lub ponosi się minimalną daninę np. dzięki ulgom czy zwolnieniom.

„Zjawiskiem nasilającym się w ostatnich latach jest wykorzystywanie ulgi abolicyjnej do celów agresywnego planowania podatkowego, skutkującego podwójnym nieopodatkowaniem dochodów, co skutkuje uszczupleniem dochodów budżetowych. Przedłużenie obowiązywania ulgi abolicyjnej nie znajduje obecnie uzasadnienia” — napisało w uzasadnieniu projektu MF.

Ekspertka Lewiatana polemizuje.

— Projektodawca zdaje się nie zauważać, że kwestie unikania podwójnego opodatkowania między poszczególnymi krajami są wtórne dla osób zatrudnionych za granicą. Przy podejmowaniu pracy w konkretnym kraju dużo większe znaczenie mają jej dostępność, wysokość zarobków, znajomość języka. Polacy pracujący za granicą mieli świadomość, że zarabiając tam i tam płacąc podatki, nie będą musieli dopłacać fiskusowi w Polsce. Zniesienie ulgi abolicyjnej spowoduje konieczność przemyślenia sytuacji — uważa ekspertka Lewiatana.

MF podało, że w 2018 r. z ulgi abolicyjnej skorzystało 67 tys. rodaków, którzy zaoszczędzili 261 mln zł (prawie 4 tys. zł na osobę). Ograniczenie limitu odliczenia do 1360 zł ma przysporzyć kasie państwa 210 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane