Prezes NBP apelował o weto dla ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 22-08-2006, 16:43

Prezes NBP Leszek Balcerowicz zwrócił się 9 sierpnia do prezydenta Lecha Kaczyńskiego, by nie podpisywał ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym. Prezydent podpisał ustawę w sobotę.

Prezes NBP Leszek Balcerowicz zwrócił się 9 sierpnia do prezydenta Lecha Kaczyńskiego, by nie podpisywał ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym. Prezydent podpisał ustawę w sobotę.

"Leszek Balcerowicz zwrócił uwagę pana prezydenta na zagrożenia związane z przyjęciem przez parlament ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym i prosił o jej niepodpisywanie. Nie informował o tym fakcie, by nie wywierać na pana prezydenta publicznej presji. Niestety ustawa została przez pana prezydenta podpisana" - powiedział we wtorek rzecznik NBP Karol Smoląg.

"Jedynie weto prezydenta RP może zablokować wprowadzenie w życie niebezpiecznej dla kraju ustawy" - napisał Balcerowicz w swoim liście, którego kopię przekazało we wtorek biuro prasowe NBP.

Balcerowicz zwrócił uwagę, że obecny polski system nadzoru jest dobrze oceniany przez instytucje międzynarodowe, a polski nadzór bankowy "wypracował przez lata wysoką pozycję w środowisku międzynarodowym".

Natomiast "nowe rozwiązania wprowadza się pomimo zupełnego braku merytorycznego uzasadnienia dla przeprowadzenia tak radykalnych zmian w sprawnie działającym systemie nadzorczym w Polsce i wbrew opinii zdecydowanej większości fachowców".

Balcerowicz w swoim piśmie przywołał też argumenty podnoszone przez specjalistów NBP i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, ostrzegających przed zagrożeniami związanymi z wprowadzeniem nowego modelu nadzoru. Są to: dezorganizacja pracy nadzoru bankowego, ryzyko utraty najlepszych specjalistów, niedostosowanie do specyfiki polskiego rynku.

"Należy liczyć się z niebezpieczeństwem przekształcania w oddziały ważnych systemowo banków, będących własnością banków z krajów unijnych, a co za tym idzie radykalnego ograniczenia roli nadzoru goszczącego w nadzorowaniu tych instytucji. Prawie 70 proc. aktywów polskiego sektora bankowego stanowi własność zagranicznych banków, głównie z krajów UE" - napisał prezes NBP.

Balcerowicz ostrzegł, że jeśli dojdzie do utraty zaufania do polskiego nadzoru przez banki zagraniczne, mogą one skorzystać z prawa UE i przekształcić polskie banki w oddziały banków zagranicznych.

Prezydent Lech Kaczyński podpisał w sobotę ustawę o nadzorze nad rynkiem finansowym. Na mocy ustawy powstanie nowy urząd nadzoru. Nowe prawo wejdzie w życie 14 dni po opublikowaniu.

Ustawa, uchwalona przez Sejm w lipcu br. tworzy nową instytucję nadzorczą - Komisję Nadzoru Finansowego. KNF zastąpi Komisję Papierów Wartościowych i Giełd oraz Komisję Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Od 1 stycznia 2008 r. KNF przejmie też nadzór nad bankami.

Pierwotny projekt zakładał, że nadzór bankowy zostanie włączony do KNF od 2007 r. W trakcie sejmowych prac przesunięto ten termin o rok. Jednak mimo późniejszego włączenia do KNF nadzoru bankowego, od początku istnienia nowego urzędu kompetencje szefa Komisji Nadzoru Bankowego, którym obecnie jest prezes NBP, przejmie przewodniczący KNF. Oznacza to, że Leszek Balcerowicz nie będzie już szefem nadzoru bankowego.(

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu