Problem mistyczny czy finansowy

Adam Sofuł
opublikowano: 15-01-2008, 00:00

Wiele partii przed wieloma wyborami zapowiadało już reformę Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Po wyborach z reguły te śmiałe zapowiedzi idą w zapomnienie. Tym razem dyskusja trwa także po wyborach, a to, że w owych debatach biorą udział politycy PSL, sprawia, że zmiany w KRUS stają się realne. To może być dobra wiadomość nie tylko dla finansów państwa, lecz również i dla znacznych rzesz rolników. Dziś bowiem rolniczy system emerytalny kusi wprawdzie niskimi składkami, ale oznacza również niskie emerytury.

Wicepremier Waldemar Pawlak studzi wprawdzie reformatorski zapał, twierdząc, że ewentualne zmiany obejmą jedynie kilka tysięcy rolników i nie spowodują rewolucji zmian w finansach państwa. „Sprawa ma charakter bardziej mistyczny niż finansowy” — stwierdził wczoraj wicepremier. Zapewne wie, co mówi, bo ludowcy niedwuznacznie wskazują, że zmiany w KRUS będą miały kosmetyczny charakter.

W przypadku KRUS nawet kosmetyczne zmiany będą oznaczały rewolucję. Powiązanie wysokości składek z dochodami rolników (nawet nielicznych na początek) to zerwanie z zasadą urawniłowki. Waldemar Pawlak ma rację: to problem mistyczny, a nie finansowy, bo trzeba zwalczyć wywodzące się z mistyki (bo przecież nie z racjonalizmu) przekonanie, że idealna sytuacja jest wówczas, gdy wszyscy płacą i dostają po równo. Gdy uda się przełamać tę mistyczną barierę świadomości, będzie można zacząć poważnie rozmawiać o finansach — ile rolnicy mają płacić, na jaką emeryturę mogą liczyć i ile może do tego dopłacić budżet państwa. Aby ta dyskusja była możliwa, trzeba jednak zrobić wyłom w dotychczasowym anachronicznym systemie KRUS. Malutki plusik dla obecnej koalicji za dobre chęci zrobienia takiego wyłomu (na większy plus zasłużą, gdy te zapowiedzi kiedyś staną się faktem). Najtrudniejszy jest zawsze pierwszy krok. Gdyby rządowi PO-PSL udało się go zrobić, byłaby nadzieja, że KRUS stanie się instytucją ubezpieczeniową nie tylko z nazwy, a rolnictwo stanie się pełnoprawnym sektorem gospodarki, gdzie rządzą prawa rynku.

Adam Sofuł

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane