Problematyczne zapasy ropy

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2003-10-30 00:00

Po trzydniowej przecenie, w środę notowania ropy poszły lekko w górę. Na londyńskiej giełdzie baryłka tego surowca kosztowała prawie 28,20 dolarów, a na nowojorskim parkiecie niemal 26,70 dolarów. Po raz kolejny na rynek powróciły obawy o spadek zapasów tego strategicznego surowca. Wśród brokerów na razie jest tyle samo optymistów wierzących, że amerykanie zdążą przed zimą odbudować zasoby w sektorze naftowym, jak i pesymistów, z góry przesądzających całkowicie odmienny scenariusz. Na razie bliżsi prawdy wydają się ci drudzy. Tak przynajmniej należałoby wnioskować po wysokich notowaniach ropy.

Tylko OPEC jest w stanie zmienić tę patową sytuację i zapobiec dalszej aprecjacji cen. Coraz głośniej spekuluje się, że produkcja ropy w kartelu była w październiku wyraźnie wyższa niż we wrześniu. Oby to nie były tylko czcze nadzieje.