Problemem PCM wcale nie jest zadłużenie

opublikowano: 04-06-2018, 22:00

Kolejna spółka wprowadzona na giełdę przez Abris przeżywa trudne chwile. Winnych nie należy jednak szukać w funduszu private equity

Kilkanaście procent traciły w poniedziałek akcje Prime Car Management (PCM), firmy znanej na rynku leasingu samochodów pod marką Masterlease. Bezpośrednią przyczyną przeceny były informacje opublikowane w sobotę. Zarząd odwołał politykę dywidendową mówiącą o transferze do akcjonariuszy 100 proc. zysku. Zamiast tego chce za lata 2018-20 wypłacać 1-2 zł na akcję.

W szerszym kontekście opisuje to projekt uchwały walnego zgromadzenia zaplanowanego na 29 czerwca 2018 r. Proponowany 1 zł na akcję oznacza przekazanie akcjonariuszom 31,9 proc. zysku. Reszta ma zasilić kapitał zapasowy. Do tego na dywidendę za 2017 r. trzeba będzie czekać aż do 20 grudnia 2018 r. Może się jeszcze okazać, że w ogóle jej nie będzie, jeśli na koniec trzeciego kwartału 2018 r. wskaźnik zadłużenia do kapitałów własnych będzie nie większy niż 0,2 od zapisanego w „jakiejkolwiek funkcjonującej umowie o finansowanie zawartej przez spółkę”. Rachunki z tym związane mają nastąpić do 8 listopada.

„Przekroczenie uzgodnionych w umowach finansowania zewnętrznego wartości wskaźnika zadłużenie finansowe (kapitały własne) mogłoby spowodować negatywne konsekwencje dla spółki, ograniczając możliwości jej rozwoju” — czytamy w uzasadnieniu do projektu uchwały walnego.

Smaczku sprawie dodaje, że PCM — tak jak GetBack — trafiło na giełdę w wyniku sprzedaży części akcji przez Abris Capital Partners. Abrisu nie ma jednak w akcjonariacie od trzech lat, a akcje straciły w tym czasie dwie trzecie wartości.

Strach ma wielkie oczy

Trzech analityków, z którymi rozmawialiśmy, zgodnie twierdzi, że doszukiwanie się w PCM dużych problemów z zadłużeniem to przesada. Po wynikach pierwszego kwartału wskaźnik zadłużenia do kapitałów własnych wynosił 3,4, podczas gdy kowenanty były ustawione na poziomie 4.

— Margines jest całkiem spory, ale jeśli spółka chce dalej rosnąć, musi finansować zakupy nowych samochodów i ten problem został rozwiązany właśnie przez zmianę polityki dywidendowej — mówi Michał Konarski, analityk mBanku.

On i jego koledzy po fachu przyznają, że spodziewali się zmiany polityki dywidendowej, ale raczej jeszcze nie w 2018 r. Flota spod szyldu Masterlease rośnie z kwartału na kwartał od debiutu giełdowego. Na koniec marca 2018 r. było w niej 34,2 tys. aut. Zakup każdego nowego samochodu kosztuje, a zadłużenie wzrosło od debiutu giełdowego trzykrotnie.

— Zadłużenie rośnie bardzo szybko, ale jak na spółki leasingowe PCM wcale nie jest bardzo zadłużone. Problemem jest to, że wzrost zadłużenia nie idzie w parze z poprawą wyników. A te dwie kwestie się w pewnym momencie przecinają i w dłuższej perspektywie prowadzi to do kłopotów — komentuje Łukasz Jańczak, analityk Ipopemy Securities.

Procenty, euro i…

Słabe wyniki PCM to po części konsekwencja nasilającej się konkurencji, ale też specyfiki biznesu. Masterlease to leasing, ale głównie bardziej zaawansowany, zwany zarządzaniem flotą. Auta leasingowane w tym modelu trafiają raczej do większych firm, mających tym samym większą zdolność negocjacji cen. Marża finansowa PCM, czyli różnica między przychodami odsetkowymi a kosztami finansowania, była zaś w pierwszym kwartale 2018 r. najniższa w giełdowej historii. Wynosiła 2,4 proc., podczas gdy jeszcze w 2015 r. było to ponad 5 proc.

Należy jednak pamiętać, że biorąc pod uwagę typową długość umowy leasingowej, kontrakty obsługiwane przez PCM w 2015 r. były nierzadko zawierane, gdy główna stopa procentowa NBP przekraczała 4 proc., a obsługiwane, gdy wynosiła już 1,5 proc. Na tym ostatnim poziomie utrzymuje się do dziś, a z NBP płyną głosy o odkładaniu podwyżek w czasie. PCM cechuje się zaś podobną wrażliwością na stopy procentowe, jak banki.

— Pośrednikowi, jakim jest PCM, łatwiej jest zwiększać marże, gdy stopy procentowe wynoszą 5-7 proc., nie 2-3 proc. W dłuższym terminie wzrost stóp procentowych pewnie by pomógł spółce, choć na początku byłby negatywny. PCM szybciej zaczęłaby płacić wyższe odsetki od kredytów i obligacji, niż zwiększyłaby swoje przychody odsetkowe — wyjaśnia Łukasz Jańczak.

— Po debiucie giełdowym PCM nastąpił spadek stóp procentowych i wyniki się pogorszyły. Wydaje mi się, że, tak jak w przypadku banków, podwyżka stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej mogłaby pomóc spółce — dodaje Michał Konarski.

Nie wszyscy są jednak przekonani, że sama podwyżka stóp procentowych to lekarstwo na problemy PCM.

— Historycznie spółka rzeczywiście lepiej sobie radziła w środowisku wysokich stóp procentowych. Ale trudno powiedzieć, czy obecna sytuacja to wynik niższych stóp procentowych, czy presji ze strony konkurencji — komentuje Jerzy Kosiński, analityk Wood & Company.

Michał Konarski zwraca uwagę, że poza kwestią marży finansowej PCM cierpi jeszcze przez umocnienie złotego do euro i odpryski tzw. dieselgate. Samo umocnienie złotego powoduje, że rośnie skłonność do importu używanych aut. To utrudnia sprzedaż samochodów poleasingowych. Na dodatek w Niemczech zaczynają się pojawiać ograniczenia wjazdu pojazdów z silnikami wysokoprężnymi do centrów miast. To stymuluje dodatkową podaż na rynku aut używanych. W czwartym kwartale 2017 r. i pierwszym 2018 r. runęła zaś marża PCM na remarketingu. Pod tym pojęciem ukrywa się zysk ze sprzedaży aut poleasingowych. W pierwszym kwartale 2018 r. wyniósł on 0,5 mln zł, przy sprzedaży 1298 aut. W trzecim kwartale 2017 r. było to 4,4 mln zł, podczas gdy nowych właścicieli znalazły 1242 auta. W latach poprzednich spółka potrafiła wypracowywać 4 mln zł marży remarketingowej, nie sprzedając nawet 700 samochodów.

— W pierwszym kwartale sprzedaż samochodów poleasingowych była bardzo duża, ale na niskiej marży i myślę, że tego obawia się rynek. Samochód stojący na placu traci na wartości i z każdym kwartałem jego sprzedaż staje się coraz większym problemem — komentuje Michał Konarski.

 

66 proc. O tyle spadł kurs PCM od oferty publicznej w 2014 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW / Problemem PCM wcale nie jest zadłużenie