Projprzem będzie pod kreską

ANP
opublikowano: 2010-11-24 14:55

Ten rok jest stracony, ale przyszły zapowiada się lepiej. Pod młotek idzie jeden z zakładów.

Władze Projprzemu, specjalizującego się w konstrukcjach stalowych i deweloperce, liczą, że IV kw. skończy się na plusie. Gorzej z całym rokiem.

— Kryzys dotknął nas we wszystkich branżach, w których działamy, i cały rok jest dla nas stracony. Będziemy pod kreską — przyznaje Henryk Chyliński, prezes Projprzemu.

Po trzech kwartałach strata netto sięgała 10,54 mln zł przy 66,6 mln zł przychodów. Najmocniej dotknęła firmę dekoniunktura w branży konstrukcji stalowych i budownictwie przemysłowym.

— W tym ostatnim wciąż czekamy na rozpoczęcie inwestycji przedsiębiorstw, dla których wykonywaliśmy hale, magazyny i fabryki. W branży konstrukcji długo czekaliśmy na zlecenia dla europejskich elektrowni. Dostaliśmy je we wrześniu. Negocjujemy kolejne. Może pochwalimy się umowami jeszcze w tym roku. W przyszłym ta działalność mogłaby przynieść 60 mln zł sprzedaży — uważa prezes.

W wyjściu na prostą pomoże restrukturyzacja. Projprzem zamknął zakład konstrukcji stalowych w Chojnicach. Koszty likwidacji to około 1 mln zł. Zakład będzie na sprzedaż.

— Pracujemy nad dalszą restrukturyzacją. Postawimy na rozwój systemów przeładunkowych, których sprzedaż w 2010 r. zwiększymy o ponad 60 proc., do 40 mln zł. Chcemy, by w 2011 r. wzrosła o 50 proc. — mówi Henryk Chyliński.

W 2011 r. Projprzem ma rozpocząć kolejny projekt deweloperski na ponad 100 lokali w Bydgoszczy. Obecnie realizuje tam dwie inwestycje: budowę 10 domów i budynku z 64 lokalami. W 2010 deweloperka miała przynieść 20 mln zł sprzedaży. Prezes nie wie jeszcze, czy uda się w pełni zrealizować te plany.