Projprzem wchodzi na giełdę
PRZESZKODZI OTOCZENIE: Kierowany przez Lukrecjusza Marca bydgoski Projprzem, zdaniem analityków, pomimo bardzo dobrych wyników, nie może liczyć na zbyt udany debiut. Nie sprzyja temu klimat wokół giełdy i spadek koniunktury w budownictwie. fot. Grzegorz Kawecki
Dzisiaj na rynku równoległym warszawskiej giełdy po raz pierwszy notowane będą walory bydgoskiej spółki Projprzem. Tym samym GPW wzbogaci się o 37 spółkę reprezentującą szeroko rozumiany sektor budowlany.
Publiczna emisja akcji Projprzemu miała miejsce w kwietniu. Przedstawiona oferta sprzedaży obejmowała 400 tys. akcji serii D podzielonych na dwie transze dużych (300 tys. akcji) i małych (100 tys. akcji) inwestorów, w cenie emisyjnej ustalonej na poziomie 10 zł. Była to najniższa wartość akcji z zaproponowanego wcześniej przedziału 10- -12,35 zł. Choć wyniki spółki wskazywały na możliwe powodzenie emisji (o czym świadczył między innymi cieszący się zainteresowaniem proces book-buildingu), asekuracja spółki, która ustaliła tak niską cenę, była w pewnym stopniu uzasadniona.
W WYNIKU publicznej emisji co prawda sprzedano wszystkie zaoferowane akcje, notując nawet niewielką nadsubskrypcję, niemniej jednak ponad połowę akcji objęła firma Zripol, która w 100- -proc. jest zależna od Projprzemu.
— Słabsze od oczekiwanego zainteresowanie zapisami było dość zaskakujące, biorąc pod uwagę wcześniejsze deklaracje złożone w trakcie budowania księgi popytu. W tym wypadku ustalenie tak niskiej ceny akcji było działaniem dobrze przemyślanym, które po części wpłynęło na dojście do skutku publicznej oferty — tłumaczy jeden z analityków.
Uważa on jednak, że problemy z uplasowaniem emisji w połączeniu z nie najlepszą ostatnio koniunkturą na giełdzie mogą w istotny sposób odbić się na cenie debiutu walorów spółki. Dodatkowo niekorzystnym czynnikiem jest lipcowy spadek koniunktury w branży.
— Inwestorzy ostatnio mniejszą wagę przykładają do wyników spółek, a bardziej kierują się tzw. otoczeniem. Spółka na rynku kapitałowym jest dopiero od niedawna i na razie nie interesowano się nią zbytnio. Biorąc więc pod uwagę brak czynników „prowzrostowych” i obecne nastroje na giełdzie, należy oczekiwać debiutu na poziomie zbliżonym do ceny emisyjnej. W dłuższej perspektywie są to jednak papiery o sporym potencjale — dodaje analityk.
BYDGOSKA spółka specjalizuje się przede wszystkim w produkcji platform załadunkowych i wyładunkowych oraz jest jedynym wytwórcą bębnowych urządzeń zraszających. Projprzem zajmuje się także budownictwem drogowym i mostowym, a także budową hal produkcyjnych. Blisko 60 proc. przychodów generowane jest ze sprzedaży konstrukcji stalowych. Pozostałą część stanowią przychody osiągane z prac budowlanych. Zauważalne jest silne uzależnienie od jednego odbiorcy (ponad 30 proc.), co wymusza podjęcie działań mających na celu dywersyfikację produkcji. Uzyskane z emisji środki w kwocie 4 mln zł mają zostać przeznaczone na zakup maszyn i urządzeń do obróbki stali. Łącznie, proces inwestycyjny w latach 1998-99 pochłonie około 11 mln zł.
W minionym roku Projprzem uzyskał przychody ze sprzedaży w kwocie około 53 mln zł. Równocześnie czysty zysk spółki wyniósł 4,2 mln zł. Po pierwszym półroczu 1999 r. sprzedaż Projprzemu osiągnęła poziom 26,3 mln zł i była wyższa niż przed rokiem o ponad 30 proc. W tym samym czasie wartość zysku osiągniętego z bezpośredniej działalności równa była 3,2 mln zł (+ 56 proc.). Na koniec czerwca zysk netto przekroczył 2,4 mln zł, gdy rok wcześniej było to 1,2 mln zł. Zgodnie z planami zarządu, na koniec roku przychody spółki powinny wzrosnąć do 64,29 mln zł, zysk operacyjny ma wynieść 6,7 mln zł, zaś zysk netto około 4,75 mln zł.