Promowanie na ekranie

Digital Signage: Aby konkurować z e-sklepami, tradycyjne placówki muszą wdrażać narzędzia IT. Warto zacząć od inteligentnej telewizji reklamowej

Owsianki i naturalne jogurty z musli, owocowym puree i nasionami chia. Wegetariańska zupa, duży wybór świeżo wyciskanych soków. Costa Coffee Fresco na Lotnisku Chopina bardziej przypomina bar sałatkowy ze zdrową żywnością niż typową kawiarnię. Otwarty niedawno lokal wyróżnia się jednak nie tylko oryginalnym menu i modnym wystrojem, ale także innowacyjną ekspozycją śniadaniowo-lunchowej oferty. A służą do tego rozwiązania z dziedziny Digital Signage (DS), czyli wielkoformatowe ekrany sterowane przez zaawansowane systemy IT.

Za koncepcję, technologię, wdrożenie i utrzymanie systemu odpowiada młoda polska firma Nanovo. Jego przewaga nad popularnymi wersjami DS tkwi w dużej elastyczności. Za treści wyświetlane w danym momencie na cyfrowych tablicach, zwanych potocznie boardami, odpowiada autorskie oprogramowanie Signio — dzięki niemu klient w krótkim czasie zyskuje potrzebną wiedzę o usługach i produktach.

— Zainstalowane przez nas monitory przedstawiają informacje w nowoczesny, dynamiczny i stymulujący odbiorcę sposób. Animacje, zdjęcia, nazwy dań zmieniają się w zależności od pory dnia, miesiąca, pogody i dostępnego asortymentu — podkreśla Dariusz Sobczak, prezes Nanovo.

Wideo z chmury

Lotnisko na warszawskim Okęciu to niejedyny port lotniczy w Polsce, który używa technologii DS. Z cyfrowej reklamy wielkopowierzchniowej korzysta również Aelia Polska, która prowadzi 23 wolnocłowe punkty sprzedaży na dziewięciu krajowych lotniskach. Opracowując nową koncepcję aranżacji sklepów, zarząd tej firmy zdecydował się wyświetlać komunikaty handlowe na ekranach i ścianach wideo. Dostawcą rozwiązania jest Integrated Solutions (IS), integrator należący do Orange Polska. Nazwa platformy: Digital Signage as a Service (DSaaS) doskonale oddaje jej charakter — chodzi o zestaw urządzeń, programów i usług IT w popularnym modelu chmury obliczeniowej. System jest umieszczony w centrum danych Orange i podłączony do ekranów w każdym ze sklepów.

— DSaaS daje nam pełną elastyczność w dziedzinie planowania dziennych i tygodniowych emisji. Dzięki temu dział marketingu może swobodnie przedstawiać informacje o naszych promocjach i spoty reklamowe partnerów — mówi Paweł Opałko, kierownik działu IT w firmie Lagardère Duty Free, która zarządza siecią Aelia. Usługa DSaaS pozwoliła jego spółce zyskać nowe źródła przychodów, zmniejszyć koszty reklamowe i zaoszczędzić na druku materiałów marketingowych.

— Inwestycja w nośniki cyfrowe to ukłon w stronę młodych konsumentów, którzy chcą mieć intuicyjny i szybki dostęp do aktualnych promocji. Warto też wspomnieć o poprawie współpracy marketingowej z partnerami. Mając nowe narzędzie, możemy zaoferować dostawcom promowanie ich marek, co przynosi nam dodatkowy zysk — wskazuje Paweł Opałko. Gdzie poza handlem detalicznym i gastronomią sprawdzają się platformy Digital Signage? Nośniki te pojawiają w hotelach, obiektach konferencyjnych, biurach obsługi klienta czy dworcach, a nawet w salonach fryzjerskich i poczekalniach dentystycznych. Coraz częściej duże monitory zobaczyć można także w urzędach.

— Cyfrowe boardy spełniają nie tylko funkcje informacyjne i reklamowe, ale służą też rozrywce. Przyjemniej czekać na samolot lub podróżować metrem, gdy na monitorze prezentowane są np. obrazy impresjonistów czy filmy z turystycznymi atrakcjami. Digital Signage wpisuje się w modny ostatnio nurt oddziaływania na klienta — Experience Design, przez który rozumiemyzapewnianie konsumentowi jak najlepszych wrażeń w czasie obcowania z produktem lub marką — mówi Grzegorz Wierchowiec, specjalista od e-marketingu.

Od monologu do rozmowy

O łączeniu klasycznej obsługi klienta z nowinkami IT chyba wszystko wie Marcin Dąbrowski, szef Surge.Cloud. Dla niego Digital Signage to część space marketingu, czyli komunikacji biznesowej we wszystkich miejscach, w których może znaleźć się potencjalny klient. Przy czym DS polega głównie na docieraniu z firmowym przekazem do klienta. Podkreśla, że równie ważna jest informacja zwrotna. Przepływ informacji musi być dwustronny.

— Naturalnym uzupełnieniem nośników DS są narzędzia do analizy zachowań konsumentów. Trudno prowadzić działania komunikacyjne czy tworzyć spersonalizowane oferty bez znajomości konkretnego odbiorcy — uważa Marcin Dąbrowski. Jego zdaniem, specjaliści od sprzedaży w sieci dokładnie wiedzą, kto, co i kiedy u nich kupuje. Na tej podstawie mogą bardzo precyzyjnie docierać do konsumentów, przewidując ich ruchy i potrzeby. Inaczej jest ze stacjonarnymi placówkami — nie znają swoich klientów, dlatego działają intuicyjnie, po omacku, co często przynosi marny efekt.

— Ostatnie sneakersy kupione rok temu? Czas na nowe. W e-commerce celność przekazu może osiągnąć poziom snajperski. Natomiast reklama w handlu offline to bardziej rzut granatem. Wyrzucamy milion złotych, z czego tylko sto tysięcy trafia w cel, czyli w faktycznie zainteresowanych danym produktem klientów — mówi Marcin Dąbrowski.

Surge.Cloud opracowuje oprogramowanie, które pozwala prześwietlić osoby odwiedzające centra handlowe, ale też galerie sztuki czy obiekty sportowe. Narzędzia te określają np., kto jest użytkownikiem Facebooka, a kto korzysta z innych portali i z jakich — a także czy potencjalni klienci zainteresowani są treściami na ekranach DS.

— Tylko dzięki znajomości preferencji, potrzeb i „technologicznych” nawyków konkretnej osoby komunikacja na linii biznes — konsument może stać się jezdnią o ruchu dwustronnym — przekonuje Marcin Dąbrowski. A to oznacza m.in. że platformy Digital Signage powinny stawać się coraz bardziej spersonalizowane, interaktywne i elastyczne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Promowanie na ekranie