Propozycje zmniejszenia zatorów płatniczych

PARTNEREM PUBLIKACJI JEST PARP
opublikowano: 24-11-2016, 09:05

Co szósty przedsiębiorca w Polsce ma kłopoty z nierzetelnymi kontrahentami. Na uregulowanie co dziesiątej faktury firmy czekają rok lub dłużej. Ministerstwo rozwoju zastanawia się nad wprowadzeniem programu ograniczenia zatorów płatniczych w gospodarce.

Z różnych badań wynika, że co czwarta - co piąta firma w Polsce ma stałe lub przejściowe kłopoty z regulowaniem zobowiązań. Wskazuje na to również październikowy Szybki monitoring kondycji firm, przygotowany przez NBP, według którego kłopoty z płaceniem na czas kontrahentom ma około 26 proc. ankietowanych przedsiębiorstw. Z raportów opublikowanych latem przez BIG oraz KRD, wynika zaś, że przedsiębiorcy nie mogą doczekać ponad rok na 10 proc. swoich płatności (według KRD) lub 9 miesięcy (według BIG). I choć przeciętny czas zapłaty wyraźnie się zmniejsza (ostatnio wynosi przeciętnie 2 miesiące i 25 dni), to problem zatorów płatniczych i finansowanie się kredytem kupieckim przez część firm nie maleje. Przeciętnie przedsiębiorstwa opóźniają termin zapłaty o 20 dni w stosunku do wyznaczonego przez płatnika. 

Problemy z nieterminowymi płatnościami występują w wielu krajach. Polska w porównaniu z innymi w UE wypada całkiem dobrze (11. miejsce na 26 przebadanych państw) pod względem średnich terminów płatności i opóźnień. Znajdujemy się więc na poziomie bliskim Wielkiej Brytanii i Belgii. Liderem zestawienia są Finlandia i Rumunia, gdzie średni termin płatności jest taki sam jak u nas, lecz opóźnienia znacznie mniejsze. Wynoszą od tygodnia do dwóch.  

Opóźnienia w płatnościach są przyjętym w relacjach między przedsiębiorstwami sposobem wzajemnego kredytowania się – uważa tak 82 proc. firm z zatorami płatniczymi i 70 proc. tych, które takich problemów nie doświadczają.  Wynika tak z cyklicznego badania PARP Panel Polskich Przedsiębiorstw. Ankietowani przez PARP szefowie firm w większości uważają, że powinny zostać podjęte kroki zmierzające do rozwiązania tego problemu w drodze ustawowej. Przedsiębiorcy opowiedzieli się za wprowadzeniem notarialnych nakazów zapłaty (44 proc.) oraz  podniesieniem progu kwotowego dla postępowania uproszczonego (38 proc. ankietowanych).

Nieterminowe płatności są jedną z głównych barier rozwoju przedsiębiorstw.  Powiększają ryzyko i koszt działalności gospodarczej, zwłaszcza dla małych i średnich firm, które mogą nie dysponować dodatkową płynnością finansową. Z badania PARP wynika, że 40 proc. firm z zatorami ma problem z zachowaniem płynności finansowej, podczas gdy wśród firm bez zatorów płatniczych tego typu firm jest prawie o połowę mniej (24 proc).

Ministerstwo rozwoju zwraca uwagę, że z analizy danych GUS (sprawozdań F01) wynika, iż w obrocie gospodarczym duże zatory płatnicze  występują w większości branż i sytuacja nie poprawia się od 2008 r. I chociaż kilka lat temu wprowadzono dodatkowe zabezpieczenie w ustawie z 8 marca 2013 r. O terminach zapłaty w transakcjach handlowych, to firmy rzadko korzystają z możliwości żądania odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych). 

Resort przygotowuje pakiet rozwiązań. Wstępnie opowiada się za stworzeniem Kodeksu Terminowych Płatności.

Minister właściwy ds. gospodarki publikowałby w formie rozporządzenia Kodeks Terminowych Płatności, który zawierałby m.in. zobowiązania do:

•regulowania co najmniej 95 proc. płatności w ciągu 30 dni, a w wybranych branżach w ciągu 60 dni;

•publikowania kwartalnych/półrocznych/rocznych raportów (zależnie od wielkości przedsiębiorstwa) o terminowości płatności. Raporty zawierałyby informacje o odsetku płatności dokonanych w ciągu 5, 14, 30 oraz 60 dni, a także saldo faktur nieopłaconych w ciągu 60 dni;

•uzyskania i opublikowania referencji od 15, 5 lub 2 kontrahentów dotyczących regulowania płatności w terminie;

•zawierania umów, które narzucają takie same warunki płatności także podwykonawcom  1 stopnia.

Kodeks Terminowych Płatności podpisałyby jako pierwsze jednostki finansów publicznych. Przystąpienie i wypełnianie norm określonych w Kodeksie Terminowych Płatności mogłoby stanowić kryterium dostępu lub kryterium wyboru przy aplikowaniu o środki europejskie oraz zamówienia publiczne.

Ministerstwo zastanawia się również nad wprowadzeniem zbiorowego dochodzenia roszczeń z ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Przedsiębiorcy, którym przysługuje roszczenie z ustawy (płatność powyżej 60 dni) mieliby możliwość ubiegania się o nie za pośrednictwem związku przedsiębiorców, izby handlowej lub innej organizacji pracodawców. Organizacja otrzymywałaby od przedsiębiorcy informację o fakturach oraz dniu zapłaty, a następnie miałaby możliwość wystąpienia do niesumiennego kontrahenta z wnioskiem  o wypłatę środków tytułem kosztów dochodzenia należności.  Kontrahent miałby możliwość wystąpienia do sądu o weryfikację przedłożonej listy (challenge). W przypadku niepotwierdzenia się takiego challenge’u, kontrahent oprócz kosztów dochodzenia, o które wystąpiła organizacja miałby obowiązek pokrycia kosztów sądowych w wysokości 50 proc. dochodzonej wierzytelności od każdego dokumentu, dla którego zgłosił nieuprawniony challenge

Według resortu rozwoju potrzeba również zwiększenia polubownych sposobów dochodzenia wierzytelności (mediacji i arbitrażu) oraz wprowadzenia dodatkowych rozwiązań dla branż, gdzie zatory płatnicze są najbardziej powszechne (np. w branży spożywczej, budowlanej oraz transportowej).

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PARTNEREM PUBLIKACJI JEST PARP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Propozycje zmniejszenia zatorów płatniczych