Przedsiębiorco, szykuj się na e-rewolucję

opublikowano: 05-09-2016, 22:00

E-handel Wartość rynku e-commerce w Polsce notuje stały wzrost. To dobry moment, aby uwzględnić cyfryzację w strategiach biznesowych

Jeszcze 10 lat temu zaledwie co trzeci Polak miał w domu dostęp do internetu. Dziś ta liczba wzrosła aż do 76 proc. Prawie 90 proc. naszych rodaków ma w domu laptop i sieć Wi-Fi, a dla co trzeciego jest ona najczęstszym kanałem komunikacji. Cyfrowy Polak na komunikację przy użyciu internetu poświęca trzy razy więcej czasu niż na rozmowy telefoniczne czy wysyłanie esemesów — dowiadujemy się z najnowszego raportu od McKinsey & Company „Cyfrowi Polacy — konsumenci w czasach e-rewolucji”.

CYFROWY LIDER? Wojtek Bogdan, współautor raportu McKinseya, zaznacza, że
 Polska ma solidne podstawy, aby zostać liderem cyfryzacji w Europie 
Środkowej. Jednak istotne jest, aby polscy przedsiębiorcy uwzględnili 
cyfrowe trendy przy tworzeniu swoich strategii.
Wyświetl galerię [1/4]

CYFROWY LIDER? Wojtek Bogdan, współautor raportu McKinseya, zaznacza, że Polska ma solidne podstawy, aby zostać liderem cyfryzacji w Europie Środkowej. Jednak istotne jest, aby polscy przedsiębiorcy uwzględnili cyfrowe trendy przy tworzeniu swoich strategii. ARC

— Postępująca cyfryzacja ma ogromny wpływ na życie Polaków. Kształtuje ich zachowania i preferencje oraz wpływa na powstawanie nowych rynków i zmiany w łańcuchach wartości tradycyjnych sektorów gospodarki. Udział zakupów online w handlu, odsetek użytkowników smartfonów czy abonentów serwisów telewizji na życzenie jest w Polsce niewiele niższy lub wręcz wyższy od niektórych krajów Europy Zachodniej. Raport wskazuje, że Polska ma solidne podstawy, aby być liderem cyfryzacji w Europie Środkowej. Dlatego tak istotne jest, by firmy uwzględniły cyfrowe trendy przy tworzeniu swoich strategii — mówi Wojtek Bogdan, współautor raportu i lider praktyki dóbr konsumpcyjnych i handlu w McKinseyu.

W internecie kupuje już ponad połowa Polaków, a odsetek sprzedaży za pośrednictwem sieci jest u nas wyższy niż np. we Włoszech czy Hiszpanii. Mimo to sieć nadal częściej służy do zdobywania informacji o produktach niż do robienia zakupów. Najczęściej sprawdzamy produkty elektroniczne, książki i muzykę, a najrzadziej artykuły spożywcze, chemię gospodarczą i artykuły papiernicze. Możemy też zaobserwować wyraźny trend ROPO [ang. Research online, purchased offline] — Polacy wolą oglądać i porównywać produkty online, ale kupują je już w tradycyjnych sklepach. I tak np. 60 proc. internautów przygląda się w sieci artykułom gospodarstwa domowego, ale już na zakup w e-sklepie decyduje się trzy razy mniej osób.

Informacji szukają w sieci

Internet to także największa baza danych o produktach. 30 proc. cyfrowych Polaków przyznaje, że informacje o nowych artykułach znajdują w sieci — to znak dla producentów, którzy za jej pośrednictwem mogą budować świadomość swojej marki. Polaryzacja cyfrowego społeczeństwa pod względem użycia internetowych kanałów zakupowych wskazuje, że w Polsce istnieje znaczący potencjał rozwoju e-commerce — czytamy w raporcie McKinseya. Jak nasz kraj wypada pod tym względem na tle innych krajów zachodnich? Sprzedaż internetowa w Polsce to dziś 7,7 proc. wartości polskiego handlu. W Niemczech czy Wielkiej Brytanii ten odsetek jest wyższy i wynosi odpowiednio 8,8 proc. i 14,5 proc. Jak przewidują eksperci, do 2020 r. wartość zakupów online w Polsce ma osiągnąć wartość niemal 62 mld zł rocznie.

— Cyfryzacja życia Polaków już jest zaawansowana, a będzie się pogłębiała ze wzrostem dochodu rozporządzalnego osób urodzonych w latach 80., 90. i po roku 2000. One wychowują się z dostępem do internetu. Dziś dzieci ponad 40 proc. cyfrowych Polaków dysponują własnym tabletem. Teraz właśnie jest najlepszy moment, by firmy uwzględniły znaczenie i rozmach e-rewolucji w swoich strategiach — mówi Wojtek Bogdan.

Aby wziąć go pod uwagę, przedsiębiorcy powinni przyjrzeć się swojemu biznesowi w trzech aspektach. Po pierwsze, przeanalizować własną pozycję strategiczną dzięki badaniu cyfrowych konsumentów, trendów na rynkach oraz zachowań cyfrowych liderów. Drugi aspekt — trzeba ocenić kompetencje własnego przedsiębiorstwa w zakresie portfolio cyfrowych produktów i efektywności cyfrowych kanałów sprzedaży oraz porównanie ich z konkurencją. I trzecia sprawa — analiza gotowości do sprostania wymaganiom e-konsumentów pod kątem organizacji, a więc zasobów ludzkich, procesów i wskaźników efektywności.

Dbaj o oba kanały

Obecnie podstawą do dotrzymania kroku konsumentom jest bycie tam, gdzie oni — czyli zarówno online, jak i offline. Te kanały powinny się ze sobą zazębiać, gdyż jak wskazują dane, aż 58 proc. cyfrowych Polaków w ciągu ostatnich sześciu miesięcy nabyło produkty z tej samej kategorii w e-sklepie oraz w sklepie tradycyjnym. Jak osiągnąć efekt spójności? Sprzedawcy powinni zwrócić uwagę choćby na takie aspekty, jak oferowanie opcji odbioru i zwrotu z domu czy sklepu stacjonarnego. Kolejny sposób to umożliwienie klientom sprawdzenia na stronie internetowej dostępności towaru w sklepie fizycznym czy zamówienie go na urządzeniu mobilnym w sklepie. Mimo łatwego dostępu do produktów nadal gros konsumentów ma obawy związane z zakupami online — 40 proc. klientów wskazuje na bezpieczeństwo płatności, przesyłki i zwrot jako problematyczne i trudniejsze niż w sklepach tradycyjnych. Większość konsumentów docenia odwiedziny w sklepie tradycyjnym, które dają im możliwość obejrzenia i porównania produktów.

Mimo to wielu z nich liczy na opcję wirtualnego kontaktu. Sprzedawcy powinni pamiętać o tym, aby dać klientowi możliwość wyboru — wskazana jest tradycyjna infolinia, lista odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, e-mail czy czat. Następnym krokiem, który przyciągnie wirtualnych klientów, jest dogodna forma i atrakcyjna cena dostarczenia produktu zamówionego online. Właśnie to przyciąga obecnie aż 80 proc. e-konsumentów. Takie statystyki mogą oznaczać, że istnieje potencjał na alternatywne i tańsze metody doręczania zakupów — odbiór w sklepie, kiosku czy paczkomacie. Eksperci z McKinseya podkreślają jednak, że mimo to jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o popularnej we Francji metodzie „zamów i odbierz” czy nierozpowszechnionym w naszym kraju crowdshippingu. Umożliwia on dostarczenie produktów do domu zwykle w dniu zakupu przez osoby, które nie są zawodowymi kurierami. Ważne, aby polski przedsiębiorca nie ignorował e-rewolucji. Dane przedstawione w raporcie jednoznacznie wskazują, że coraz więcej elementów z życia konsumenta jest przenoszonych do sprzedaży online — podkreślają twórcy raportu.

To, czy gospodarka cyfrowa będzie źródłem wzrostu, czy zagrożeniem dla danej firmy, zależy wyłącznie od przygotowania przez nią jasnego planu działania. Taka strategia powinna uwzględnić zmieniające się zachowania i potrzeby e-konsumentów oraz trendy, takie jak popularność mediów społecznościowych, rosnąca wartość rynku e- -commerce, ROPO oraz działania cyfrowych pionierów.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu