Przedsiębiorstwa solidniej płacą sobie nawzajem

opublikowano: 16-05-2016, 22:00

Firmy płacą kontrahentom bardziej terminowo — wynika z 30. edycji Raportu BIG. Najgorzej jest w budowlance.

Dobra kondycja gospodarki sprawiła, że wartość Indeksu Zatorów Płatniczych BIG wzrósł od ostatniego pomiaru (październik 2015 r.) z 3 do 9,1 punktu. Wiąże się to z tym, że firmy lepiej oceniają bezpieczeństwo działalności gospodarczej. Zmniejszyła się liczba firm mających problem z opóźnionymi płatnościami. Ich odsetek w przeciągu 6 miesięcy obniżył się z 48 do 43 proc. Średnio co jedenasty kontrahent opóźnia się z płatnościami, zaś udział opóźnionych należności sięga 12,5 proc — wynika z raportu BIG InfoMonitor.

Na lepsze notowania Indeksu Zatorów Płatniczych wpłynęły przede wszystkim małe firmy zatrudniające od 10 do 49 pracowników, w ich przypadku wskaźnik osiągnął 18,2 pkt. Wzrost indeksu wynika m.in. ze zmniejszenia odsetka przedsiębiorstw, które uważają, że problem ten występuje często (spadek o 10 punktów proc.), przewagi firm przekonanych, że poziom płatności, których termin minął 60 dni temu, jest niski (54 proc.), wzrostu średniego procentu należności płaconych przez firmy z zatorami płatniczymi (wzrost o 10 punktów proc.) oraz ze wzrostu odsetka firm, podejmujących działania wobec odbiorców towarów i usług, którzy nie płacą w terminie.

Budowlanka w tyle

Badano cztery sektory: usługi, handel, budownictwo i produkcja. Sygnały pozytywnych zmian dostrzegają trzy z nich, ale w budownictwie są one raczej niezauważalne.

— Pozytywne skutki poprawy rozkładają się nierówno wśród firm, a więc mimo lepszych warunków działalności nie wszystkie to odczuwają. Korzystnej zmiany nie widać np. w branży budowlanej, dla której notowania Wskaźnika Zatorów Płatniczych BIG pozostały na minusie. Wprawdzie kłopoty z płatnościami kontrahentów ma mniej firm budowlanych, ale dotyczą one większych kwot — informuje Sławomir Grzelczak, prezes BIG Info Monitora.

Budowlanka jako jedyna branża ma do czynienia z nieterminowym otrzymywaniem płatności częściej niż pół roku temu. Dziś mówi o tym 93 proc. firm związanych z budownictwem, podczas gdy wcześniej było to 72 proc. Ponadto o 6 proc. wzrosłaśrednia przeterminowana należność w tej branży.

Dobra zmiana dzięki mikrofirmom

Ogólnej poprawie sprzyja spadek średniej wartości przeterminowanych zaległości — z 42 tys. zł do 29 tys. zł. Zmianę na plus napędzają w szczególności mikrofirmy, które dopiero po raz drugi uwzględnione są w pomiarze wskaźnika BIG, oraz małe przedsiębiorstwa. Jednak nie we wszystkich branżach doświadczono spadku poziomu opóźniających się płatności.

Znacząco obniżyły się kwoty, na które czeka sektor usług , ale w budownictwie podwyższyły się one o 6 proc. i wynoszą średnio niemal 72 tys. zł. Należy też mieć na uwadze, że niezależnie od koniunktury zawsze występuje grupa firm o gorszej kondycji, charakteryzującychsię słabszą dyscypliną. Ich udział wpływa negatywnie na cały obieg gospodarczy, ograniczając skalę poprawy płynności — dodaje prezes BIG InfoMonitor.

Bierność się nie opłaca

Firmy nie tylko zdają sobie sprawę z wagi problemu, ale również, gdy doświadczają kłopotów, coraz częściej działają, zamiast biernie czekać. Odsetek przedsiębiorców, którzy starają się odzyskać należności, wzrósł z 67 do 82 proc. Przede wszystkim jest to widoczne w mikrofirmach. Najczęściej firmy sięgają po wezwania do zapłaty (41 proc.), drogi prawne (36 proc.) oraz negocjacje (27 proc.). Badanie na zlecenie BIG przeprowadził ośrodek badania opinii MillwardBrown w kwietniu 2016 r. na próbie 600 mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu