Przejęcie konkurentów jeszcze nie teraz

Zbigniew Kazimierczak
03-11-2005, 00:00

Nie udało się we wrześniu, nie udało w październiku. Może listopad okaże się szczęśliwszy dla programu akwizycji Drozapolu.

Zapowiadana pierwotnie na wrzesień, a potem na październik finalizacja dużego przejęcia nie udała się. Drozapol-Profil, dystrybutor wyrobów hutniczych z Bydgoszczy, liczy na listopad.

— Przełożyliśmy je na listopad. To duża i skomplikowana transakcja. Chodzi o spore pieniądze, jest więc dużo szczegółów do uzgodnienia — mówi Wojciech Rybka, prezes spółki.

Poszło o cenę

Prezes twierdzi, że niemal wszystko jest już uzgodnione, nawet wspólna strategia po połączeniu podmiotów. Pozostał jeszcze jeden element, ale niezwykle ważny — cena.

— Nadal nie udało nam się określić wartości przejmowanego przedsiębiorstwa. Musimy pilnować, aby akwizycja była korzystna dla grupy. Ustaliliśmy sobie kolejne spotkanie na połowę listopada — tłumaczy Wojciech Rybka.

Jeśli najbliższa runda rozmów przyniesie kompromis, to transakcja powinna być zamknięta na przełomie roku. Nazwa firmy pozostaje tajemnicą. Jej przejęcie to element bardziej ambitnych zamierzeń Drozapolu, który planuje kupno kilku podmiotów, żeby za kilka lat obroty grupy oscylowały powyżej 400 mln zł. Drozapol w obecnej strukturze w 2004 r. wykazał sprzedaż na poziomie niespełna 100 mln zł.

— Jak dogadamy się w sprawie ceny, to ustalimy też sfinansowanie transakcji — dodaje prezes.

W grę wchodzą środki własne oraz kredyty, a także emisja nowych akcji. Drozapol przekazałby je właścicielom przejmowanej firmy w zamian za ich udziały, dzięki czemu jednocześnie związałby ich z grupą.

Opóźnienie pierwszej z planowanych akwizycji wpływa także na pozostałe przejęcia, które również są już w trakcie negocjacji.

— Nie da się ich już przeprowadzić w tym roku. Przełożyliśmy te projekty na pierwszy kwartał 2006 r. — dodaje Wojciech Rybka.

Odkrywanie Polski

Dzięki przejęciom grupa znacząco rozszerzy asortyment i teren działania. Drozapol jeszcze niedawno koncentrował się na północno-zachodniej Polsce. Ostatnio otworzył jednak trzy przedstawicielstwa w innych regionach kraju.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Kazimierczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Przejęcie konkurentów jeszcze nie teraz