Przelew autoryzowany sweet focią

Zapomniałeś PIN-u i hasła do konta? Nie przejmuj się, wystarczy, że przyłożysz palec do czytnika linii papilarnych i zalogujesz się do banku. W Appstore czeka na odpalenie aktualizacja aplikacji Meritum, w której bank jako pierwszy w kraju zastosował technologię Touch ID Apple. Kilka dni temu na targach ceBiT chiński Alibaba pokazał nowinkę z zakresu autoryzacji przelewów – słit focią. Tydzień temu brytyjski Halifax zaczął test nowego sposobu potwierdzania tożsamości klienta za pomocą rytmu serca. Matrix coraz śmielej wkracza do branży bankowej. Wkrótce bank będzie wiedział o tobie wszystko, Chyba, że…

Za kilka miesięcy marka Meritum zniknie z rynku, bo do końca roku przyjmie szyld nowego właściciela – Aliora. Bank schodzi ze sceny w dobrym stylu oddając użytkownikom bankowości mobilnej poprawioną aplikację, która od początku należała do jednej z najlepszych na rynku. Meritum jako pierwszy bank w kraju rozwiązało problem, jak otworzyć rachunek bez wizyty w banku. Można to zrobić poprzez aplikację, skanując zdjęcie dowodu osobistego, który następnie  załączamy do wniosku o uruchomienie ROR-a. Świetna sprawa.

 

Inny smaczek jest taki, że po aplikacji można nawigować wydając komendy głosowe. Ktoś powie, że takie samo rozwiązanie znajdziecie w Smart Banku – i bardzo słusznie, ponieważ tak się składa, że nad aplikacją w obydwu bankach pracowali ci sami ludzie. Przynajmniej w pewnej części.

 Smart Bank wprowadził niedawno do aplikacji kolejną nowinkę – logowanie głosem. Koledzy z Meritum nie pozostali dłużni wzbogacili aplikację o autoryzację biometryczną, ale za pomocą odcisku palca. Bank wykorzystał znaną już powszechnie technologię Touch ID, co też automatycznie zawęża krąg beneficjentów nowego rozwiązania do użytkowników nowszych wersji iPhone.

Choć sam pomysł jest nowatorski i generalnie podoba mi się, to jednak mam pewne wątpliwości związane z przydatnością tej funkcji, gdyż, jak mi się wydaje, niewiele więcej zachodu wymaga logowanie wężykiem, które może tak zaawansowane technologicznie nie jest, a wydaje mi się nieco bezpieczniejsze.

 

 

 

Czy się jednak komuś podoba czy nie, to wygląda na to, że biometria będzie odgrywała coraz większą rolę w bankowości. Nakładki w bankomatach do sczytywania danych karty za jakiś będę budziły rozrzewnienie jak dzisiaj liczydło, skoro nieodległy jest czas, gdy PIN-kod będzie można odczytać skanując fale mózgowe człowieka stojącego przed terminalem płatniczym. W tym kontekście znalezienie niepowtarzalnych cech użytkownika,  niedających się podrobić, a pozwalających na potwierdzenie tożsamości danej osoby staje się potrzebą chwili.

Takie informacje, jak ta z ubiegłego tygodnia, że Halifax Bank testuje technologię rozpoznającą klienta po rytmie serca jeszcze trochę dziwić, ale w kolejnej wersji Apple Watch spokojnie może pojawić się aplikacja, w której zapiszesz wykres swojego EKG, żeby odtworzyć je logując się do banku.

Kilka dni temu na targach ceBIT w Niemczech szef chińskiego giganta internetowego Alibababa pokazał nowy sposób robienia przelewów bankowych. Jack ma powiedział, że przelewy zawsze przyprawiają o ból głowy, bo trzeba zapamiętać pin, bo martwisz się o bezpieczeństwo transferu. A można to przecież zrobić o wiele łatwiej. I wtedy wyciągnął telefon, wszedł na stronę Alibaby, kupił znaczek, po czym na potwierdzenie transakcji, zrobił skan swojej twarzy. I zapłacone.

Fajne, choć wcale nie takie odkrywcze. W Helsinkach już od kilku miesięcy trwa w jednej z kawiarni pilotaż płatności przy pomocy skanu twarzy. Trzeba wcześniej „zarejestrować’ swoją twarz, powiązać z rachunkiem i odbierając kawę na chwilkę spojrzeć w oko kamery.

 

 

Brzmi to wszystko trochę strasznie, bo o ile dzisiaj mogę kupić kawę, zapłacić gotówką i sączyć ją sobie spokojnie w poczuciu pełnej anonimowości, to w nowym świecie płatności System będzie wiedział o mnie wszystko, łącznie z tym czy się danego dnia ogoliłem, czy nie.  Mogą być tego plusy, np. takie, że skaner wyposażony w dodatkowe opcje po twoich oczach będzie w stanie ocenić, czy nie gnębi cię jakaś choroba i z zareaguje z wyprzedzeniem wysyłając do lekarza. Być może wyczyta w twoich oczach jakieś niecne zamiary i wezwie policję.

Może być różnie. Ale może  być i tak, że rojenia marzycieli o big data rozwieje zapewniający pełną anonimowość bitcoin.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: eugeniusz twaróg

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Banki / Przelew autoryzowany sweet focią