Przełom nastąpi po ofercie PKO BP

Paulina Sztajnert
opublikowano: 2004-07-21 00:00

Do końca września na GPW nic wielkiego się nie wydarzy. Sytuację na rynku zmienić może oferta PKO BP — wynika z ankiety „PB”.

Do końca III kwartału rynek akcji będzie raczej stabilny. Na koniec września WIG20 będzie wart 1640 pkt — wynika z uśrednionej prognozy zarządzających funduszami inwestycyjnymi (TFI) i emerytalnymi (OFE), którzy uczestniczyli w ankiecie „Pulsu Biznesu”. 60 proc. z nich spodziewa się nieznacznych spadków.

WIG20 na huśtawce

Najbardziej pesymistyczna prognoza to spadek WIG20 do końca września o ponad 11 proc., do 1500 pkt. Najbardziej optymistyczna to wzrost indeksu największych spó-łek nawet do 1800 pkt. Według zarządzających, na rynku będzie panować huśtawka. Czynnikiem, który będzie miał największy wpływ na giełdowe nastroje, będzie decyzja dotycząca publicznej oferty PKO BP.

— Jeśli rząd zdecyduje się na upublicznienie bankowego giganta, to z pewnością chwilowo wywoła to większą korektę na giełdzie — mówi Marek Sojka, zarządzający OFE PZU Złota Jesień.

Bank a koniunktura

Większość ankietowanych uważa, że najważniejszym dla rynku wydarzeniem w najbliższych miesiącach będzie oferta publiczna PKO BP. I to jest największe zagrożenie dla WIG20 — inwestorzy powoli robią miejsce w portfelach na akcje prywatyzowanego banku, pozbywając się stopniowo walorów największych spółek. Najbardziej mogą ucierpieć na tym banki.

— Wyprzedaż akcji banków przed ofertą PKO BP może doprowadzić do sporej korekty, bo mają one dość duży udział w WIG20 — mówi Grzegorz Szymański, dyrektor ds. inwestycji CAIB Investment Management.

Giełdowy debiut PKO BP to nie wszystko. Na jesieni można spodziewać się też innych, dość dużych ofert.

Wyniki nie pomogą

Zarządzający funduszami uważają, że giełdowym indeksom tym razem nie pomoże sezon wyników kwartalnych. Ich zdaniem, wszyscy od dawna wiedzieli, że będą one dobre, więc wielkich niespodzianek nie będzie.

— Spodziewamy się dobrych wyników, ale to już jest w cenach akcji. Nie będzie to miało zatem większego znaczenia dla indeksów. Jedyna niewiadoma to poziom inwestycji — mówi Cezary Iwański, wiceprezes Pioneer Pekao Investment Management.

Jeśli okaże się, że ożywienie w eksporcie i produkcji było jedynie chwilowe i nie ma przełożenia na inwestycje, może dojść do poważnej korekty.

Możesz zainteresować się również: