Przełomowy rok dla crowdfundingu udziałowego

Szymon Maj
opublikowano: 23-12-2019, 22:00

Rok 2019 obfitował w rekordowe kwoty zbiórek i pierwsze debiuty giełdowe spółek, które zaczynały od akcji udziałowych. Teraz czas na nowe, ściślejsze regulacje

Rynek zbiórek udziałowych jest w Polsce bardzo młody, ale nabrał rozpędu dzięki zwiększeniu limitu do równowartości 1 mln EUR w kwietniu 2018 r. W 2019 r. platformy i spółki mogły więc notować nowe rekordy.

Na pierwszym miejscu w rankingu wartości zbiórek w 2019 r. jest
Janusz Palikot z Tenczyńską Okovitą (4,18 mln zł). Drugie miejsce zajełą Pinta
Barrel Brewing (4,15 mln zł), a trzecie — Browar Jastrzębie (3,9 mln zł).
Wyświetl galerię [1/2]

BROWARY NA PODIUM:

Na pierwszym miejscu w rankingu wartości zbiórek w 2019 r. jest Janusz Palikot z Tenczyńską Okovitą (4,18 mln zł). Drugie miejsce zajełą Pinta Barrel Brewing (4,15 mln zł), a trzecie — Browar Jastrzębie (3,9 mln zł). Fot. ARC

— Według naszych szacunków w 2019 r. zebrano w Polsce około 50 mln zł i był to rekordowy rok dla crowdfundingu w Polsce. Rynek będzie rósł w tempie dwucyfrowym w najbliższych latach, głównie dzięki deregulacji — uważa Maciej Gajewski z platformy FundedByMe, na której w mijającym roku przeprowadzono trzy akcje.

Znacznie lepszy wynik zanotował lider — Beesfund.

— Do 19 grudnia na naszej platformie uruchomiono 27 zbiórek, podczas gdy w całym 2018 r. było ich 13. Klub miliona, czyli grono spółek, które pozyskały na naszej platformie więcej niż 1 mln zł, liczy już 9 firm, a kilku zabrakło niewiele, aby się w tym klubie znaleźć. Od zawsze mamy poczucie, że zdobycie 1 mln zł to w Polsce wielkie wyzwanie w zasadzie w każdej kategorii poza start-upami ICT (branża technologii informacyjno-telekomunikacyjnej) — mówi Arkadiusz Regiec, prezes Beesfundu.

Na Crowdwayu odbyło się 9 emisji. Dwie z nich znalazły się na podium pod względem wartości.

— W dziesiątce największych zbiórek, przeprowadzonych na czterech największych platformach, są dwie, które promowane były na Crowdwayu: Tenczyńska Okovita, która zebrała 100 proc. planowanej kwoty (4,18 mln zł) w 36 dni i Pinta Barrel Brewing, która osiągnęła cel zbiórki (4,15 mln zł) w 50 dni — mówi Jakub Niestrój, prezes Crowd Ventures i właściciel platformy Crowdway.

Realizacja zysków

Mijający rok był dla rodzimego rynku equity crowdfundingu przełomowy nie tylko ze względu na ilość i wartość emisji, ale także dlatego, że inwestorzy dostali szansę zrealizowania zysków. Możliwość wyjścia z inwestycji otrzymali posiadacze akcji spółki Jeden Ślad, która na Crowdwayu zbierała pieniądze w 2017 r. Walory można było sprzedać z 20-procentowym zyskiem, a odkupującymi byli partnerzy strategiczni firmy.

Z inwestycji mogli też wyjść ci, którzy kupili akcje producenta gier Red Dev Studio. Firma startowała po kapitał na platformie FindFunds.

— Przeprowadziliśmy osiem kampanii, w ramach których pomogliśmy pozyskać łącznie ponad 9 mln zł. Co równie ważne, po raz pierwszy w Polsce inwestorzy, którzy wzięli udział w kampanii crowdfundingowej, mieli możliwość wyjścia z inwestycji, sprzedając akcje spółki na Giełdzie Papierów Wartościowych. Akcje Red Dev Studio zostały dopuszczone do obrotu na NewConnect we wrześniu — mówi Piotr Majewski z platformy Find- Funds.

Po udanym debiucie kurs obniżył loty, a akcje są warte o ponad połowę mniej, niż wynosiła cena w subskrypcji prywatnej na początku 2019 r. To jednak nie te akcje, ale udziały w spółce z o.o. były przedmiotem kampanii crowdfundingowej, która odbyła się w 2017 r. 22 inwestorów płaciło wówczas po 2,55 tys. zł za sztukę. Po 6,6 zł za akcję płacili natomiast inwestorzy, którzy wiosną tego roku kupowali akcje spółki Plantwear w kampanii crowdfundingowej. Ostatecznie walory objęło 261 osób, a wpływy do spółki wyniosły 1,1 mln zł brutto. Producent gadżetów z drewna planuje wejść na NewConnect w drugim tygodniu stycznia. Możliwość wyjścia z inwestycji dostaną posiadacze akcji kolejnych spółek.

— Zakładamy, że co najmniej 4 spółki gamingowe, które przeprowadziły kampanie crowdfundingowe na FindFunds, zadebiutują w 2020 r. na rynku New- Connect. Zamierzamy ponadto promować wśród inwestorów model na wykorzystanie crowdfundingu do tworzenia własnych portfeli inwestycyjnych oraz do udziału w kolejnych rundach inwestycyjnych, prowadzonych w formule crowdfundingu. Powinno to pozwolić na dywersyfikację ryzyka. W roku 2020 chcemy również aktywnie edukować rynek. Dodatkowo nawiązaliśmy współpracę z jedną z uczelni wyższych, wspierając powstanie przedmiotu poświęconego stricte crowdfundingowi — mówi Piotr Majewski.

Beesfund zamierza skokowo zwiększyć działalność, także dzięki wejściu na rynki zagraniczne. Na celowniku są Rumunia i Słowacja.

— W 2020 r. planujemy przeprowadzenie minimum 60 emisji i usprawnienie procesów tak, aby emisji mogło się odbywać 100, a nawet 300 rocznie. Niekoniecznie tylko w Polsce. Podtrzymujemy deklaracje przedstawione przy okazji dołączenia Ludwika Sobolewskiego [byłego prezesa GPW i giełdy w Rumunii — red.] do naszego zespołu, zgodnie z którymi zamierzamy stworzyć przyczółki w Rumunii i na Słowacji oraz uruchomić rynek do handlu udziałami w spółkach z o.o. Platforma Signumi otworzy nas na wiele innych możliwości, także w branży nieruchomości — mówi Arkadiusz Regiec.

Crowdway w nadchodzącym roku chce umożliwić przeprowadzenie kilkunastu emisji, wśród których przeważać będą biznesy na etapie szybkiego wzrostu.

— W przypadku start-upów chodzi nam o takie, za którymi z chwilą startu zbiórki stać będzie doskonale przygotowany biznesplan, solidne doświadczenie biznesowe i duże grono fanów — zaznacza Jakub Niestrój.

Nie na ilość czy jakość, ale przede wszystkim wyjątkowość stawia natomiast szwedzka platforma FundedByMe.

— Planujemy uruchomić ponad 10 kampanii w nadchodzącym roku i zaprezentujemy kilka przełomowych zbiórek. Na początku roku wystartują zbiórki spółek Shield.Bike, czyli producenta nadajników GPS dla rowerów, a także TagoMago, perfumeria internetowa — mówi Maciej Gajewski.

CrowdConnect oprócz m.in. wysłania kolejnej spółki na NewConnect skupi się na promocji idei zbiórek udziałowych.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— W toku jest emisja genXone, spółki, która przejdzie taką samą drogę jak Plantwear — po ofercie rozpocznie działania związane z wprowadzeniem akcji na NewConnect. Planujemy ponadto kilka wydarzeń wspólnie z GPW, na których będziemy promować crowdfunding i zasady,którymi powinni kierować się emitenci oraz inwestorzy biorący udział w ofertach — mówi Sebastian Huczek.

Nie tylko dla zysku

Zbiórki udziałowe napędzają przede wszystkim młody biznes. Wiele spółek właśnie przez tę formę pozyskania kapitału buduje swoją markę. Inne dzięki społeczności znajdują nowe możliwości na rozwój.

— Pinta Barrel Brewing dzięki zbiórce i przyznanemu później dofinansowaniu z BGK dysponuje kapitałem, za który będzie w stanie wyposażyć nowy browar w niestosowane jeszcze w Polsce rozwiązania techniczne. Spotkanie z inwestorami przekonało nas, że wielu z nich zdecydowało się na zakup akcji nie dla zysku, ale ze względu na to, że lubi nasze piwa i chce pomóc nam w rozwoju — mówi Grzegorz Zwierzyna, prezes Pinta Barrel Brewing.

Ta emisja przyciągnęła ponad 1,3 tys. osób i choć to wyjątek od reguły (standard to kilkudziesięciu uczestników kampanii), to w Europie equity crowdfunding przeżywa okres gwałtownego wzrostu popularności, co nie mogło ujść uwadze urzędników unijnych. Komisja Europejska (KE), wychodząc naprzeciw brakom w standardach regulacyjnych, zamierza stworzyć unijną licencję crowdfundingową. Celem jest ułatwienie platformom poszerzenia działalności na inne kraje wspólnoty.

Regulacje mają też pomóc inwestorom, którzy otrzymywać będą od emitentów kartę kluczowych informacji inwestycyjnych przygotowaną przez właściciela projektu dla każdej oferty finansowania crowdfundingowego. Dostawcy usług crowdfundingowych będą musieli przekazywać klientom jasne informacje na temat ryzyka finansowego i opłat, jakie mogą być zmuszeni ponieść, w tym ryzyka niewypłacalności i kryteriów wyboru projektów. Dodatkowo mniej zaawansowani inwestorzy otrzymają bardziej szczegółowe porady i wskazówki, w tym dotyczące możliwości ponoszenia strat i ostrzeżenia w przypadku, gdy ich inwestycja przekroczy 1 tys. euro lub 5 proc. wartości projektu netto.

— Porozumienie będzie musiało jeszcze zostać zatwierdzone przez Parlament Europejski i państwa członkowskie w Radzie UE. Mamy nadzieję, że regulacje zaproponowane przez KE zostaną sprawnie wdrożone także w Polsce i przysłużą się profesjonalizacji rynku — mówi Jakub Niestrój.

— Śledzimy regulacje na poziomie UE i kibicujemy rozwiązaniom, które pozwolą rynkowi się rozwijać oraz będą zachęcały wszystkie działające platformy crowdfundingowe do stosowania wysokich standardów — dodaje Piotr Majewski.

OKIEM EKSPERTA

Platformy powinny wejść w nowe role

KAROL KRÓL, ekspert w obszarze innowacji w finansach

Crowdinvesting jest w Europie jednym z podstawowych źródeł finansowania firm znajdujących się we wczesnej fazie rozwoju. Wiodące platformy stały się ważnymi uczestnikami rynku kapitałowego dzięki profesjonalizacji kompetencji finansowych i technologicznych. Wykorzystują algorytmy wspierające wybory inwestorów indywidualnych i zarządzanie portfelem inwestycyjnym. Podniesione zostały wymagania informacyjne po stronie spółek. W konsekwencji zauważalna jest aktywność funduszy korporacyjnych oraz venture capital za pośrednictwem tych platform. W Polsce rok 2019 stał pod znakiem dostosowania do nowych regulacji, a w szczególności zmian w ustawie o ofercie publicznej. Podniesione wymagania prawne doczekały się częściowej wykładni w prawie oraz specjalnych komunikatów KNF. W konsekwencji na rynku pojawiły się nowe podmioty zarządzające platformami, zainteresowanie tym sektorem sygnalizuje Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. Rośnie zainteresowanie inwestorów indywidualnych. W nadchodzących kwartałach spodziewam się profesjonalizacji ofert inwestycyjnych, zaostrzania kryteriów doboru emitentów oraz poprawy standardów komunikacji z inwestorami. Te elementy są konieczne, by zbudować świadomość i zaufanie do formy długoterminowego inwestowania, jaką stanowi crowdinvesting. Zmieniać się powinna także rola operatorów platform z innowatorów prawnych na podmioty finansowe wspierające inwestorów indywidualnych.

OKIEM EKSPERTA

Młody rynek pod lupą nadzorcy

JACEK BARSZCZEWSKI, dyrektor departamentu komunikacji społecznej UKNF

W 2018 r. zgłoszono do UKNF 39 akcji promocyjnych ofert publicznych. Platformy crowdfundingowe pośredniczyły jedynie w 11 akcjach promocyjnych. W 2019 r. liczba ofert publicznych, przy których pośredniczyły platformy, wzrosła dwukrotnie. Z obserwacji UKNF wynika, że idea finansowania społecznościowego pomysłów biznesowych znajduje się w trakcie ciągłego rozwoju. Dalsza dynamizacja tego rynku nastąpi prawdopodobnie w momencie wejścia w życie rozporządzenia unijnego w sprawie europejskich dostawców usług w zakresie finansowania społecznościowego dla przedsiębiorstw, które ureguluje status prawny platform oraz nałoży na nie obowiązki zwiększające ochronę inwestorów. UKNF planuje wkrótce opublikować dwa komunikaty: w sprawie funkcjonowania platform crowdfundingowych oraz drugi, wskazujący rodzaje ryzyka związane z tym modelem inwestowania.

52 mln zł - tyle zebrały spółki na polskich platformach w crowdfundingu udziałowym...

27 ...tyle nowych spółek postanowiło sięgnąć po kapitał na platformie Beesfund.

9 - tyle było emisji na Crowdwayu.

8 - tyle zbiórek przeprowadzono na platformie FindFunds.

3 - tyle akcji udziałowych pojawiło sięna FundedByMe.

2 - tyle spółek znalazło finansowanieprzez CrowdConnect.

1 - tyle firm zdecydowało się na Smartfunds. Była to pierwszaakcja najmłodszej platformy na rynku.

80 mln zł - taka była wycena Runmageddonu w zbiórce na Beesfundzie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Szymon Maj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu