Przemysław Gdański buduje zielono-żółty bank

BGŻ BNP zaprezentował nową strategię. Połączenie z Raiffeisenem, zmiana kultury korporacyjnej i szybki wzrost pozwolą mu konkurować z największymi.

BGŻ BNP Paribas nie chce dłużej być skostniałą instytucją finansową, z której odchodzą klienci. Zgodnie ze strategią „Fast Forward” na lata 2018-21, bank zamierza rosnąć w tempie szybszym niż rynek — ponad 4-5 proc. r/r. A potencjał jest duży. Łączna wartość aktywów banków w Polsce sięga 92 proc. naszego PKB, gdy w Unii Europejskiej — aż 320 proc. Paliwem napędowym dla BGŻ BNP na najbliższe trzy lata będzie przede wszystkim przejęcie wydzielonej części biznesu Raiffeisen Polbanku (bez kredytów hipotecznych w obcych walutach oraz części ryzykownej ekspozycji korporacyjnej). Procedura formalnie rozpocznie się w czwartym kwartale tego roku.

Zobacz więcej

Nowa nazwa: Połączenie BGŻ BNP Paribas z Raiffeisenem to okazja do zmiany nazwy. Przemysław Gdański uważa, że obecna nazwa jest za długa, dlatego bank pracuje jej skróceniem. Zmiana nazwy wymaga zgody KNF i nie jest zapisana w strategii firmy, dlatego nie wydarzy się to szybko. Fot. Marek Wiśniewski

— Budujemy nowy bank w barwach zielono-żółtych. Nie planujemy wrogiego wchłonięcia. Fuzja będzie polegała na wyselekcjonowaniu najlepszych menedżerów z obu organizacji, po to, aby skompletować sprawnie działający zespół. Jeśli zajdzie taka potrzeba, będzie szukać kadryrównież na rynku — deklaruje Przemysław Gdański, prezes BGŻ BNP Paribas.

Banki są komplementarne. „Zielony” króluje w powiatach. „Żółty” to typowy mieszczuch. Dziś za wcześnie, aby mówić, ile oddziałów zniknie z mapy. Na pewno zamknięte zostaną niektóre placówki działające po sąsiedzku. Część placówek zostanie przeformatowana na przestrzenie corworkingowe. BGŻ BNP Paribas otworzył już dwa tego typu odziały w Warszawie. Do końca roku pojawi się ich kilka, również poza stolicą. Format przyciąga przede wszystkim małych przedsiębiorców, w których celuje dziś cały sektor bankowy.

— MŚP to obszar wdzięczny i dynamicznie rozwijający się, ale jednocześnie niezwykle trudny ze względu na ryzyko i dużą konkurencyjność w sektorze. Zamierzamy wspierać firmy w starcie, ale będziemy to robić z rozwagą — zaznacza prezes.

BGŻ BNP Paribas dzięki fuzji wzmocni przede wszystkim pozycję w usługach faktoringowych — będzie miał ok. 20-proc. udziału w rynku. Ponadto Raiffeisenen jest też mocniejszym graczem w bankowości prywatnej — fuzja przełoży się na 13-procentowy udział w rynku. W tym segmencie aspiracje banku sięgają znacznie wyżej. O tym, że połączenie nie jest łatwym zadaniem, BNP Paribas przekonał się przy trwającej cztery lata integracji z Bankiem BGŻ, Rabobankiem i Sygmą. W efekcie ucierpiał wskaźnik NPS, pokazujący poziom zadowolenia klientów. Aktualnie bank z 15 pkt. plasuje się na siódmej pozycji. Do pozycji lidera, który ma na koncie 40 pkt. jest mu jednak daleko.

— Wskaźnik plasuje nas w trzeciej lidze banków. To nie jest akceptowalny wynik, dlatego za cel stawiamy sobie podwojenie liczby punktów i znalezienie się w pierwszej piątce — deklaruje Przemysław Gdański.

Jak chce tego dokonać? Konieczne jest zbudowanie w banku kultury proklienckiej, korzystając z sugestii klientów. Zadanie zostanie zakończone sukcesem, gdy uda się przekonać niezadowolonych do rekomendowania banku na zewnątrz. Nie obędzie się bez aktywnej akwizycji kanałami zdalnymi i cyfrowymi. Cel na ten rok to 250 tys. nowych klientów. Pomoże nowa kampania reklamowa, oferta detaliczna oraz nowa bankowość internetowa, nad którymi bank aktualnie pracuje. Za bankiem ostatnia fuzja. Prezes osiągnął cel — wartość sumy bilansowej przekroczyła 100 mld zł. Teraz stawia na wzrost organiczny.

— Nie planujemy kolejnych akwizycji po zamknięciu transakcji z Raiffeisenem. Szósta pozycja daje nam podstawę do konkurowania z największymi graczami — dodaje prezes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Przemysław Gdański buduje zielono-żółty bank