Przepisy o rekompensatach za prąd do zmiany

Rząd dostosuje polską ustawę do wytycznych Komisji Europejskiej. Zmieni się m.in. krąg beneficjentów.

Certyfikaty uprawnień do emisji CO2 stały się istotnym aktywem finansowym, więc ich ceny na europejskich rynkach biją rekordy, dochodząc nawet do 47 EUR za tonę. Jeszcze niedawno Komisja Europejska (KE) oraz przedstawiciele polskiego rządu prognozowali, że w 2030 r. dobiją do 30 EUR.

Spirala cen:
Spirala cen:
Nawet 25 mld zł mogą w tym roku sięgnąć wpływy do budżetu państwa ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2. Ich wysokie koszty windują ceny energii. W efekcie drożeją też inne towary. Przedsiębiorcy energochłonni liczą na wyższe rekompensaty.
Adobe Stock

Gigantyczny wzrost cen uprawnień podwyższa także opłaty za energię. Duzi konsumencie dostają rekompensaty z wpływów ze sprzedaży przez skarb państwa uprawnień do emisji CO2. W tym roku krajowe firmy mogą otrzymać 890 mln zł, a w przyszłym prawie 2,2 mld zł.

Od przyszłego roku — zgodnie z wytycznymi KE — zmieni się krąg uprawnionych do rekompensat beneficjentów. Wypadną np. dostawcy nawozów, a wpisane zostaną firmy paliwowe. Ministerstwo Rozwoju Pracy i Technologii musi więc zmienić przepisy, by dostosować je do unijnych wytycznych.

„Dobiegają końca prace w nad projektem zmiany ustawy (…) o systemie rekompensat dla sektorów i podsektorów energochłonnych. Przewidujemy, że w II kw. będzie on skierowany do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych” — czytamy w mejlu biura komunikacji resortu.

Dzięki wzrostowi cen uprawnień emisyjnych PKN Orlen wygenerował prawie 600 mln zł EBITDA LIFO. W przyszłym roku okaże się czy i ile zyska także na rekompensatach.

Oprócz zmian na liście uprawnionych do rekompensat KE dopuściła także zwiększenie „maksymalnej intensywności pomocy publicznej” w celu zapewnienia ochrony przed ryzykiem ucieczki emisji. Państwa członkowskie będą mogły określić wysokość rekompensat na poziome 1,5 proc. wartości dodanej brutto przedsiębiorstwa (GVA).

Henryk Kaliś, przewodniczący Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu, uważa, że to krok w dobrym kierunku, ale nie rozwiązuje w pełni problemów. Przypomina, że w Polsce dotychczas całkowity limit rocznych rekompensat był ustalany kwotowo, a to nie gwarantuje podmiotom energochłonnym pokrycia kosztów emisyjnych na oczekiwanym poziomie. Jego zdaniem włączenie sektora paliwowego w krąg beneficjentów także będzie wymagało zwiększenia puli przez polski rząd. Dlatego przedstawiciele firm energochłonnych zabiegają o procentowe określanie puli rekompensat, wyliczanych w stosunku do wartości wpływów ze sprzedaży przez skarb państwa uprawnień do emisji CO2.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane