Przetasowania w Polnordzie

  • Emil Górecki
opublikowano: 27-01-2014, 00:00

Separacja dewelopera z Prokomem zachęca inwestorów. Lepsze wyniki też pomagają.

Zbudowany przed kilkunastu laty przez Ryszarda Krauzego deweloper Polnord pracuje nad tym, by rynek przestał go kojarzyć z twórcą, a tym bardziej jego problemami finansowymi. Prokom, inwestycyjny wehikuł dawnego miliardera, zgodził się na zmiany w statucie spółki ograniczające jego wpływy i nie wziął udziału w emisji akcji z prawem poboru, przez co jego udział w akcjonariacie spadł do 24 proc. W siłę rosną natomiast instytucje. Pod koniec grudnia funduszPioneer Pekao poinformował o wzroście jego udziału z ponad 2,8 proc. do blisko 9,6 proc. kapitału i głosów. Próg 5 proc. przekroczył właśnie SEB Asset Management.

NIE NA SPRZEDAŻ:
 Kontrolowany przez Ryszarda
 Krauzego Prokom Investment
 zapewnia, że już nie zamierza
 pozbywać się akcji swoich
 spółek, bo uważa je za bardzo
 niedoszacowane. Dotyczy to
 zwłaszcza Polnordu. [FOT. WM]
NIE NA SPRZEDAŻ: Kontrolowany przez Ryszarda Krauzego Prokom Investment zapewnia, że już nie zamierza pozbywać się akcji swoich spółek, bo uważa je za bardzo niedoszacowane. Dotyczy to zwłaszcza Polnordu. [FOT. WM]
None
None

Na 29 stycznia Polnord zwołał walne zgromadzenie akcjonariuszy, które ma zdecydować o zmianach w radzie nadzorczej spółki. Poprzednie, z początku grudnia ubiegłego roku, były związane z osłabieniem pozycji Prokomu. Nie wyznaczono wtedy jednak szefa rady, co — według nowego statutu spółki — jest uprawnieniem zarezerwowanym dla Prokomu.

Po kilku trudnych latach sektor deweloperski wrócił do łask inwestorów i analityków. Dlatego deweloperzy mieszkaniowiostatnio często informują o nowych akcjonariuszach.

— Sektor ma spory potencjał. Polnord w ubiegłych latach był operacyjnie raczej słabą spółką, ale ostatnie wyniki sprzedaży świadczą o poprawie. A ponieważ z wielu powodów jest jednym z najniżej wycenianych deweloperów na GPW, to dynamiczny wzrost przychodów będzie miał relatywnie duże przełożenie na kurs — ocenia Jerzy Nikorowski, doradca inwestycyjny z BNP Paribas. Według naszych informacji, walczący z problemami finansowymi Prokom badał możliwość sprzedaży swojego pakietu akcji w Polnordzie, podobnie jak Templeton, który ma 8,3 proc. Na razie jednak żaden z nich się z tym nie spieszy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane