Przywódczyni Hongkongu sygnalizuje recesję

opublikowano: 29-10-2019, 07:19

Stojąca na czele władz Hongkongu Carrie Lam powiedziała, że prawdopodobnie zanotuje on w tym roku spadek PKB. Powodem są  trwające od wielu miesięcy protesty, które zaszkodziły działalności biznesowej, turystyce i handlowi detalicznemu.

Podczas briefingu prasowego we wtorek Lam zasygnalizowała, że techniczna recesja Hongkongu może zostać ogłoszona już w najbliższy czwartek, kiedy zostaną opublikowane dane o dynamice jego gospodarki w trzecim kwartale. Zapowiedziała, że w celu poprawy koniunktury władze zasiliły dotychczas gospodarkę kwotą łącznie ponad 20 mld HKD. Lam powiedziała, że planowane jest dalsze wsparcie.

Podczas minionego weekendu minister finansów Hongkongu Paul Chan mówił, że osiągnięcie w tym roku planowanego przez władze przed protestami wzrostu gospodarczego w przedziale 0,0-1,0 proc. będzie „skrajnie trudne”.

Prodemokratyczne protesty spowodowały 50 proc. spadek liczby turystów w październiku w Hongkongu, który w ubiegłym roku odwiedziło ponad 30 mln obcokrajowców.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, bbc.com

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy