Francuska Grupa Publicis chce kupić za 3 mld USD (12,4 mld zł) amerykańską Bcom3, co pozwoli jej przesunąć się w rankingu grup reklamowych z szóstego na czwarte miejsce. To pomysł na przetrwanie trudnych dla rynku reklamowego czasów.
Publicis, francuska grupa reklamowa, kupi Bcom3 z Chicago. Za transakcję spółka zapłaci 56,25 mln nowych akcji po cenie 30,5 EUR (111 zł) i papierami wartościowymi wymiennymi na akcje.
Wiele wskazuje na to, że należące do Bcom3 spółki, m.in. Leo Burnett, D’Arcy czy Starcom MediaVest, zachowają odrębność.
— Publicis tradycyjnie respektuje poszczególne marki agencyjne. Korzyść dla firmy to raczej efekt synergii niż przejęcie klientów. W codziennym życiu lokalnych agencji ta transakcja niewiele zmieni —mówi Marek Gargała, dyrektor zarządzający Publicis Polska.
Podobnie stało się z agencją reklamową Saatchi & Saatchi, którą grupa Publicis kupiła w 2000 r. za 1,9 mld USD (7,9 mld zł) — firma zachowała nazwę i klientów.
— W reklamie najbardziej liczy się rozmiar firmy. To decydujący krok dla Publicis — mówi Jacques-Antoine Bretteil, który zarządza akcjami firm reklamowych, również Publicis.
Ważnym inwestorem grupy Publicis będzie Dentsu, największa agencja reklamowa w Japonii. Dentsu ma obecnie 21 proc. w Bcom3. Po zainwestowaniu 500 mln USD (2,1 mld zł) spodziewa się mieć 15 proc. głosów we francuskiej grupie. W ramach strategicznej umowy klienci Dentsu skorzystają z globalnej sieci powiększonej Publicis, a klienci francuskiej spółki będą korzystać z usług Dentsu w Japonii.
— Przychody Publicis będą w 49 proc. pochodzić z krajów Ameryki Północnej, w 37 proc. z Europy i w 14 proc. z Japonii i reszty świata — przekonuje Maurice Levy.
Grupy reklamowe kupują kolejne spółki, by zaoferować klientom pełną gamę usług — od tworzenia reklamy po doradztwo rynkowe. Na przykład WPP tylko w ubiegłym roku kupiła 30 spółek. Akwizycje to w tej branży lekarstwo na trudny rynek, który w ubiegłym roku zmniejszył się najbardziej od dziesięciu lat. Wydatki na reklamę spadły o 3,4 proc. — wynika z badania Zenith Optimedia Group. W tym roku należy oczekiwać nieznacznej poprawy — wydatki mają wzrosnąć o 0,8 proc.