Pux chce wyciągnąć beauty food z powijaków

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Start-up, który chce zarabiać na napojach poprawiających urodę, za 1 mln zł od inwestora stworzył produkt, a teraz szuka 4 mln zł na marketing, dystrybucję i ekspansję za granicą.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak powstał Pux i na czym zamierza zrobić biznes
  • jak zdobył biznesowego partnera, a ile zamierza zebrać od inwestorów
  • na jaki poziom sprzedaży liczy
  • z czym muszą się liczyć firmy chcące zaistnieć na europejskim rynku kosmetycznym

Pux chce wyciągnąć beauty food z powijaków

opublikowano: 31-07-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Start-up, który chce zarabiać na napojach poprawiających urodę, za 1 mln zł od inwestora stworzył produkt, a teraz szuka 4 mln zł na marketing, dystrybucję i ekspansję za granicą.

Po co smarować się kremem, skoro można wypić beauty drinka, uzyskując lepszy efekt dla skóry – przekonuje start-up Pux. Ruszy w tym roku ze sprzedażą autorskiego, wegańskiego nutrikosmetyku pod marką Elixis, opartego na wielkocząsteczkowym kwasie hialuronowym.

W bardzo wczesnej fazie do spółki wszedł fundusz Green Ventures – w ramach inicjatywy BRIdge Alfa NCBR. Start-up dostał łącznie ponad 1 mln zł na rozwój produktu. Na rozkręcenie dystrybucji, marketing i zagraniczną ekspansję chce zebrać do października ok. 4 mln zł. Pierwsze rozmowy już się toczą.

– W doborze inwestorów kieruję się przede wszystkim wizją rozwoju firmy - powinna być podobna do mojej. Ważne są też kompetencje w dziedzinach, na których się nie znam. Nie chcę być pomysłodawcą z klapkami na oczach, zamkniętym na sugestie innych – mówi Rafał Pukiński, prezes i założyciel Puxa.

Po zamknięciu rundy wspólnie z nowymi partnerami oceni, czy spółka będzie potrzebowała dodatkowego kapitału, czy będzie finansować działalność z własnych funduszy.

Inspiracja z Dalekiego Wschodu

Rafał Pukiński to menedżer od ponad 20 lat związany z branżą kosmetyczną i spożywczą, m.in. firmami Paola, Miraculum i Clarena, należąca do Popławskiej Group. Podkreśla, że rynek tzw. beauty food jest w Europie wciąż w powijakach. Sam zetknął się z nim kilkanaście lat temu w Japonii.

– Wiedziałem, że skoro trend szybko się tam rozwija, to dotrze też do krajów zachodnich. W końcu Daleki Wschód od lat jest źródłem wielu inspiracji w branży kosmetycznej, które następnie wdrażają znane nam francuskie czy włoskie koncerny i zarabiają na tym miliony, jeśli nie miliardy – mówi Rafał Pukiński.

Zwraca uwagę, że beauty drink to bardzo wymagający produkt, więc wymagał lat przygotowań.

– W 2014 r. wprowadziliśmy w Clarenie tego typu produkt oparty na kolagenie, jednak świadomość konsumencka była wówczas zupełnie inna niż obecnie. Podejście do zdrowia, żywności i przyrody istotnie zmieniło się na plus od wybuchu pandemii – mówi szef Puxa.

W 2016 r. odszedł z Clareny i zaczął wprowadzać w Polsce produkt Dr Niedermaier Pharmy, jednego z pierwszych producentów beauty drinków w Europie. Poznał słabe i mocne strony produktu oraz reakcję konsumentów. Na przełomie 2018 i 2019 r. zespół znanego biotechnologa – dr Jana Melera – zaczął tworzyć dla niego unikatową recepturę beauty drinka na bazie wielkocząsteczkowego kwasu hialuronowego w formie płynnej, a w lutym 2022 r. powstał Pux.

Popławska Group pomoże w produkcji

Pux ma już partnera, który zajmie się produkcją. Będzie nim Popławska Group, której twórczynię, Patricię Popławską, Rafał Pukiński poznał jako wiceprezes Clareny.

– Partnerstwo z Puxem to kolejny etap w rozwoju naszej firmy oraz impuls do rozszerzenia profilu działalności. Traktujemy je jako ważny element długofalowej strategii biznesowej, zakładającej wdrożenie nowej usługi produkcji kontraktowej – mówi Aleksandra Wysocka, dyrektor działu marki własnej oraz laboratorium w Popławskiej Group.

Na nowych zasadach:
Na nowych zasadach:
Rafał Pukiński, założyciel Puxa, po latach pracy dla innych poszedł na swoje z autorskim beauty drinkiem. Już przed startem zdobył biznesowego partnera – Popławską Group, której prezesem jest Patricia Popławska, a za marki własne odpowiada Aleksandra Wysocka.
materiały prasowe

Jasny plan sprzedaży

Głównym kanałem dystrybucji nutrikosmetyku będą salony kosmetyczne i kliniki medycyny estetycznej, których pracownicy będą oferować go jako uzupełnienie kuracji. Rafał Pukiński ma doświadczenie w takiej współpracy z Clareny i własnej firmy kosmetycznej Yvette Laboratory. Dodatkowo w 2023 r. uruchomi platformę sprzedażowo-edukacyjną, by m.in. budować u konsumentów świadomość tego, czym jest beauty food.

– Przychody Dr Niedermaier Pharmy ze sprzedaży jednego rodzaju beauty drinka w Niemczech, Austrii, Szwajcarii i we Włoszech wyniosły w 2019 r. 11 mln EUR, a roczna sprzedaż w Polsce w latach 2016-18 to ok. 1 mln zł. Niestety brakuje dokładnych estymacji pozwalających ocenić potencjał rynku beauty drinków na bazie kwasu hialuronowego, bo rynek zdominowały produkty oparte na kolagenie, ale osiągnięcie 0,5 mln EUR w ciągu pierwszych dwunastu miesięcy uważam za realne, bezpieczne minimum – mówi Rafał Pukiński.

W ciągu dwóch lat od startu biznes ma stać się rentowny. W 2023 r. Pux pojawi się za granicą – najpierw w krajach niemieckojęzycznych, gdzie Dr Niedermaier Pharma przetarła już szlak.

– Będziemy rozszerzać portfolio. W tym roku planujemy dodać dwa produkty, w 2023 r. nawet 5-7, a w 2024 r. jeszcze 8-10. Będą przeznaczone nie tylko dla kobiet, ale też dla młodzieży, mającej problemy z cerą w okresie dojrzewania, oraz mężczyzn, którzy coraz mniej wstydzą się dbać o skórę – informuje Rafał Pukiński.

Okiem eksperta
Na zdobycie pozycji trzeba sporo wydać
Nadahl Shocair
prezes funduszu Zago Capital I
Na zdobycie pozycji trzeba sporo wydać

Wartość rynku kosmetycznego w Polsce to 5 mld USD rocznie – co w przeliczeniu daje 132 USD na osobę – z czego 20 proc. jest generowane poprzez e-commerce. Wśród głównych wyzwań, przed którymi stoi wiele firm w Polsce i pozostałych krajach Europy Środkowej i Wschodniej, jest przystosowanie do lokalnych realiów kosmetyków odżywczych zaprojektowanych przez azjatyckie firmy dla rodzimych konsumentów. Rynek w regionie CEE i całej Europie jest silny, w związku z czym uwagę kupujących trzeba przyciągnąć za pomocą reklamy i promocji, a to oznacza konieczność posiadania bardzo dużego budżetu marketingowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane