Qumak-Sekom liczy na stadiony i mocno drożeje

Katarzyna Latek
03-02-2010, 11:22

Dopiero początek roku, a portfel zamówień Qumak-Sekomu już ma rekordową wysokość. Kurs zyskuje ponad 6 proc.

Informatyczna firma nie zauważyła w ubiegłym roku spowolnienia gospodarczego. Przeciwnie — zanotowała wzrost przychodów.

— Planujemy nasze działania na minimum półtora roku. Dzięki temu nawet w czasach gorszej koniunktury mamy co robić — mówi Paweł Jaguś, prezes Qumak-Sekomu.

Według wstępnych szacunków, przychody firmy w 2009 r. wzrosły do około 300 mln zł (w 2008 r. wyniosły 253 mln zł).

— Trochę spadła rentowność, ale ciągle mieścimy się w zakładanym celu, czyli około 5 proc. W 2008 r. udało nam się ten cel przekroczyć i osiągnąć 5,5 proc. — twierdzi prezes.

Obecny rok również zaczął się dla spółki bardzo dobrze. Poinformowała o wartym 91 mln zł kontrakcie na systemy dla Stadionu Narodowego (udział Qumak-Sekomu w nim wynosi 35-40 mln zł). Pod koniec 2009 r. podpisała też umowę z Ministerstwem Spraw Zagranicznych o wartości ponad 18 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Qumak-Sekom liczy na stadiony i mocno drożeje