(R)ewolucja w cenach transferowych

KOMENTARZ
opublikowano: 17-11-2015, 22:00

Rok 2015 to rok ogromnych, można wręcz powiedzieć rewolucyjnych, zmian w dziedzinie cen transferowych.

Na świecie trwa projekt BEPS, prowadzony przez OECD, który ma zapobiec erozji podstawy podatkowej i wyciekaniu zysków. W Polsce raport NIK wykazuje, że kontrole podatkowe w przeszłości nie badały dokładnie cen transferowych i że wymagana jest zmiana w podejściu. Ministerstwo Finansów kupuje bazę danych w celu dokonywania analiz porównawczych. W administracji skarbowej rozwija się specjalne centrum kompetencyjne szkolące organy podatkowe. Po bardzo krótkim jak na polskie realia procesie legislacyjnym prezydent RP podpisuje 27 października 2015 r. ustawę wprowadzającą zmiany do ustaw o CIT i PIT, dostosowujące przepisy o cenach transferowych do zmian BEPS.

Zmiany są istotne, jeżeli chodzi o jakość planowania, stosowania i dokumentowania cen transferowych. Po raz pierwszy w historii uzależniono zakres wymagań od wielkości firmy. Mikropodatnicy z przychodami/kosztami poniżej równowartości 2 mln EUR będą zwolnieni całkowicie z przygotowania dokumentacji. Mali (między 2 i 10 mln EUR) przygotowują dokumentację podobną do tej co dziś. Średni (powyżej 10 mln zł) powinni udowodnić cenę i marżę w istotnych transakcjach i złożyć nowy formularz CIT-TP/PIT-TP, zawierający bardzo dokładne informacje, które pomogą w typowaniu podatników do kontroli. Duzi (powyżej 20 mln EUR) mają dodatkowo posiadać i ujawnić politykę cenową dla całej grupy, zasady finansowania, posiadane wartości niematerialne, określić, kto w grupie tworzy wartość, oraz ujawnić porozumienia z władzami skarbowymi. Najwięksi (powyżej 750 mln EUR i dokonujący konsolidacji sprawozdań finansowych) muszą to, co powyżej, oraz dodatkowo wypełnić tzw. formularz „Country-By-Country Reporting” (CbC), w którym ujawnią wysokość dochodów i zapłaconego podatku przez jednostki zależne, rodzaje transakcji, a także miejsca prowadzenia działalności. Zmieni się ponadto definicja powiązań z 5 proc. na 25 proc. udziału w kapitale innego podmiotu.

Nowe wymogi będą obowiązywać od 2016 r. — formularz CbC, i od 2017 r. — nowa dokumentacja i CIT-TP/ PIT-TP. Błędem byłoby jednak zakładać, że jest wiele czasu. Można tak zrobić, ale nie warto, ponieważ nie da się zaradzić nowym wyzwaniom (a takimi są ceny transferowe w nowym ujęciu) starymi metodami (tzn. wypełnieniem dokumentacji po zakończeniu roku lub po kilku latach bez analizy porównawczej). Tym bardziej że pojawi się wymóg dołączenia do zeznania firmy osobistego oświadczenia o sporządzeniu kompletnej dokumentacji, które będą podpisywały osoby odpowiedzialne w firmach za podatki. Aby się przygotować, warto wypełnić CIT-TP/PIT-TP z danymi za lata 2014 i 2015, przeanalizować poziom (dys) komfortu i w razie potrzeby zrobić stosowne korekty w planowaniu transakcji wewnątrzgrupowych na rok 2016 i lata kolejne.

IWONA GEORGIJEW, partner zarządzający Zespołem Cen Transferowych Deloitte

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KOMENTARZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu