Raczko: rząd nie będzie czekał aż dług sięgnie 60 proc. PKB

15-10-2003, 14:30

Rząd nie będzie czekał, aż dług publiczny wzrośnie do 60 proc. PKB, zapewniał w czasie debaty budżetowej minister finansów Andrzej Raczko. Zwrócił jednak uwagę, że poziom ten nie jest niczym szczególnym w porównaniu z innymi krajami. W wielu z nich dług stanowi znacznie większą część PKB. Podkreślił jednocześnie, że rządowi zależy na utrzymaniu wiarygodności Polski.

Minister finansów powiedział, że w wielu krajach Europy Zachodniej dług publiczny stanowi znacznie więcej niż 60 proc. PKB, a nikt nie mówi, że jest tam kryzys finansów publicznych. Nikt też nie tam ‘nie biega i nie mówi że jest wielkie nieszczęście’.

- Natomiast my mówimy wyraźnie pewną rzecz, która powinna być doceniona. My nie chcemy czekać, aż osiągniemy te 60 proc. Mówimy, że przede wszystkim dla wzrostu gospodarczego to będzie nieefektywne, nieodpowiednie i chcemy tym samym podejść do sprawy w sposób bardzo poważny. Pokazaliśmy to dwukrotnie, w średniookresowej strategii i w tej chwili w programie zwanym programem pana wicepremiera Hausnera - powiedział Raczko.

Zaznaczył, że ‘nie jesteśmy Szwajcarią, a krajem na dorobku’ i jako taki musimy korzystać z zewnętrznych oszczędności.

- Tylko musi to robić w sposób właściwy, tak żeby panować nad skalą tego zadłużenia i z drugiej strony panować nad kosztami. I to, podejrzewam, coraz lepiej się nam udaje – powiedział.

Raczko podkreślił, że rządowi zależy na utrzymaniu wiarygodności Polski, co pomoże ściągnąć inwestycje zagraniczne i przekonać inwestorów, że jesteśmy krajem o pełnym bezpieczeństwie i właściwej szybkiej ścieżce wzrostu gospodarczego.

MD, PAP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Raczko: rząd nie będzie czekał aż dług sięgnie 60 proc. PKB