Czytasz dzięki

Revolut Bank rusza nad Wisłą

opublikowano: 21-10-2020, 12:20
aktualizacja: 21-10-2020, 16:55

Fintech, który posiłkuje się licencją bankową litewskiego regulatora, zachęca do otwierania rachunków. Wkrótce zaoferuje kredyty.

Z usług globalnego fintechu, który wyrósł na karcie wielowalutowej zintegrowanej z aplikacją mobilną, korzysta około 13 mln klientów, w tym ponad milion z Polski. Spółka otrzymała licencję bankową litewskiego regulatora, którą może posiłkować się na europejskich rynkach. Od maja tego roku oferuje bankowe usługi klientom litewskim, a od teraz również polskim. Migrację z podmiotu RevolutPayments do Revolut Bank fintech chce robić sukcesywnie — zaczyna od najbardziej aktywnych klientów. Na co mogą liczyć? Wkrótce fintech zaoferuje m.in. kredyty, a już dziś klienci mogą deponować pieniądze na rachunkach zabezpieczonych litewskim systemem ubezpieczeń inwestycji i depozytów.

Revolut

—  Trudno przewidzieć, jak poradzi sobie Revolut w nowej roli na naszym rynku, ale na pewno bym go nie lekceważył. Z jednej strony ma rozpoznawalną markę, dużą bazę klientów i dobry userexperience. Z drugiej, instytucjom finansowym, które dotychczas oferowały usługi bankowe w formie oddziału, trudno było pozyskać klientów w Polsce. Wyjątkiem był Polbank, który działał na bazie licencji greckiego EFG Eurobanku — ocenia Andrzej Powierża, analityk DM Citi Handlowy.

Zwraca też uwagę na flagowy produkt fintechu.

— Na razie Revolut przyciągał klientów głównie jednym produktem: kartą wielowalutową. Ciekawe, czy będą oni gotowi korzystać z oferty kredytowej. Na tym polu fintech jest nowicjuszem, ale być może sobie poradzi i uplasuje się gdzieś pomiędzy bankami a firmami pożyczkowymi, które na naszym rynku także dobrze sobie radziły zanim wprowadzono tymczasowe regulacje covidowe, skutkujące obniżeniem limitu kosztów pozaodsetkowych [kluczowego źródła przychodów pożyczkodawców – red.] — mówi analityk DM Citi Handlowy.

Dodaje, że z usług pozabankowych pożyczkodawców korzystali również młodzi ludzie, którzy mogliby dostać kredyt także w banku. Być może decydowali się na droższe produkty firm pozabankowych ze względu na prostotę i wygodę. Uważa, że do takich klientów ma szansę dotrzeć Revolut, który dzięki skali i tańszemu finansowaniu może zarabiać mimo niskiego oprocentowania i obniżonego limitu kosztów pozaodsetkowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane