Ropa jest kluczem

Marek Rogalski
opublikowano: 03-07-2008, 00:00

Fala silnych, czerwcowych spadków na giełdach na nowo wznieciła debatę, czy to już regularna bessa, czy tylko głębsza korekta. Mimo że należę do pierwszej grupy, to nie przekreślam szans optymistów. Ostatnie tygodnie doprowadziły do silnego wyprzedania rynków akcji na świecie. Dodatkowo rozpoczynające się wakacje sprawiły, iż większość pesymistów już odchudziła portfele. Analiza techniczna podpowiada zaś, że poziom 2450 pkt na WIG20 może okazać się znaczącym wsparciem — wyznaczają go 50-procentowe zniesienia hossy z lat 2001-07 r.

Kluczem dla rozpoczęcia korekty spadków będą wydarzenia na rynku ropy. Mimo utrzymującego się politycznego napięcia pomiędzy Iranem a Izraelem, a także prognoz wieszczących wzrosty do 200 dolarów za baryłkę, ceny ropy mają problem z pokonaniem 144 dolarów za baryłkę. Ewentualna korekta na tym rynku, wspomagana spadkami EUR/USD, mogłaby przyczynić się do pewnego ocieplenia nastrojów. W rezultacie już w przyszłym tygodniu możemy być świadkami początku dłuższego odbicia na rynkach akcji. Będzie ono dobrą okazją do dokonania zmian w portfelach inwestycyjnych, gdyż rozpoczęta w 2007 r. bessa zakończy się być może dopiero w 2010 r.

Marek Rogalski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy