Po prawie 2-proc. przecenie w środę, w czwartek cena ropy znów spadła — tym razem o 1,5 proc. Notowania ropy spadły do 25,25 USD/b, najniższego poziomu od czterech miesięcy.
W środę cena ropy w Londynie spadła do poziomu najniższego od 15 tygodni w reakcji na raport amerykańskiego departamentu energii (DoE). W ubiegłym tygodniu zapasy tego surowca wzrosły o 3,1 mln baryłek do 279,3 mln baryłek. Analitycy spodziewali się wzrostu, ale tylko o 823 tys. baryłek.
Jeśli ta tendencja utrzyma się, to dalsza przecena jest pewna. I nic tu nie zmienią plany OPEC-u, który podkreśla, że nie zamierza zwiększać dostaw ropy na rynki. Jedyne, co może powstrzymać spadek cen, to zbliżający się do Ameryki huragan Isabel. Ceny wzrosną, jeśli huragan spowoduje znaczne szkody.