Ropa ostro tanieje, kierowcy płacą krocie

PJ
opublikowano: 2008-08-06 00:00

W tym samym czasie, kiedy baryłka ropy potaniała poniżej 120 USD, Orlen podniósł hurtowe ceny benzyn.

W tym samym czasie, kiedy baryłka ropy potaniała poniżej 120 USD, Orlen podniósł hurtowe ceny benzyn.

Notowania ropy w Londynie i w Nowym Jorku spadły wczoraj poniżej 120 USD za baryłkę i znalazły się na poziomie najniższym od trzech miesięcy. Do wtorkowej przeceny wystarczyły sugestie meteorologów, że tropikalny sztorm ominie rafinerie nad Zatoką Meksykańską.

Wczorajsza sesja wpisuje się w obraz ostatnich tygodni, które doprowadziły do silnej przeceny surowca. W niespełna miesiąc kurs ropy spadł o blisko 19 proc. Po raz ostatni silniejszą korektę obserwowaliśmy w drugiej połowie 2006 r. Ale na rodzimych stacjach przyjdzie nam jeszcze poczekać na obniżki. Paradoksalnie, wczorajsza przecena ropy zbiegła się z podwyżką hurtowych cen 95-oktanowej benzyny w PKN Orlen o 23 zł za tysiąc litrów. Dlaczego?

— Ceny benzyn podnieśliśmy ze względu na wzrost cen paliw gotowych na światowych giełdach. Podwyżka ta jest jednak niewielka i dotyczy cen hurtowych. W detalu ceny na naszych stacjach ostatnio spadają — mówi Beata Karpińska z biura prasowego Orlenu.

— Zmiany cen paliw w krajowych rafineriach nie są dokonywane na podstawie jednodniowych notowań lecz na podstawie notowań średnich produktów gotowych oraz kursu dolara — dodaje Dorota Gudaś, analityk z BM Reflex.

Jeśli korekta na rynku ropy się utrzyma, a wiele wskazuje, że tak będzie, to i na naszych stacjach powinno zrobić się taniej. Analitycy szacują, że we wrześniu ropa mogą spaść poniżej 100 USD, a cena benzyny Eu95 w Polsce do 4,2 zł (o blisko 9 proc.).

— Obniżki cen na światowych giełdach przekładają się na obniżki w gdańskim koncernie. Ceny hurtowe w Grupie Lotos spadły od połowy czerwca o blisko 300 zł za 1000 litrów benzyny Eu-95 i około 350 zł — oleju napędowego. Trwający kilka tygodni trend spadkowy wydaje się trwały — przekonuje Marin Zachowicz, rzecznik Lotosu.