Ropa drożała w ostatnim czasie z powodu rosnącego przekonania o przewadze popytu nad podażą. Kulminacją był osiągnięcie przez surowiec największej ceny od trzech lat. Przecena na rynkach akcji we wtorek, nasilenie nastrojów risk-off i umocnienie dolara skłoniły jednak inwestorów do realizacji zysków na ropie.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy z listopadowych kontraktów spadał o 0,2 proc. do 75,29 USD. Wcześniej we wtorek dochodził do 76,67 USD. Ropa Brent z listopadowych kontraktów staniała do 78,76 USD choć wcześniej we wtorek jej cena dochodziła do 80,75 USD.