Rosyjski szlaban na Jedwabnym Szlaku

opublikowano: 10-05-2018, 22:00

Polskie firmy spodziewają się zwiększenia dostaw kolejowych z Chin. Rosjanie chcą jednak kierować je inną drogą

Polskie firmy transportowo-logistyczne planują i realizują inwestycje w przeładunki i tabor. Spodziewają się bowiem, że strumień chińskich ładunków na Jedwabnym Szlaku i towarów z polskich portów będzie dynamicznie rosnąć. Spedcont z grupy Pekaes planuje do końca kwietnia zakończyć rozbudowę 13-hektarowego terminalu w Łodzi, by obsłużyć wzbierający potok towarów.

Pociągami towary z Chin podróżują do Europy połowę krócej niż drogą morską. Coraz większe korki na polskich i białoruskich torach zachęcają jednak rosyjskich kolejarzy do zmiany szlaków.
Wyświetl galerię [1/2]

SZYBCIEJ, CZYLI WOLNIEJ:

Pociągami towary z Chin podróżują do Europy połowę krócej niż drogą morską. Coraz większe korki na polskich i białoruskich torach zachęcają jednak rosyjskich kolejarzy do zmiany szlaków. Fot. Fotolia

— W tym roku spodziewamy się dalszego wzrostu przeładunków — ilość towarów z portów może się zwiększyć nawet o jedną trzecią, natomiast w przypadku transportów z Chin prognozujemy co najmniej 20-procentowy wzrost. Tak dynamiczny rozwój wymaga nieustannych inwestycji, dlatego rozbudowa łódzkiego terminalu ma dla nas znaczenie strategiczne — mówi Marcin Dobruchowski, prezes Spedcontu.

Z Jedwabnym Szlakiem duże nadzieje wiążą również PKP Cargo. Czesław Warsewicz, prezes giełdowej spółki, podaje, że w ubiegłym roku udział usług intermodalnych wynosił w grupie 10 proc. Spółka spodziewa się wzrostu, liczy więc na fundusze unijne na inwestycje w tabor, rozbudowuje terminale i planuje budować nowe place do przeładunku.

Ominięcie Polski

Koleją do Polski i innych państw Europy towary przewożone są głównie przez Rosję i Białoruś. Tamtejsi kolejarze także spodziewają się dynamicznego wzrostu ilości towarów z Państwa Środka. Rosyjskie koleje prognozują, że w tym roku ilość ładunków kontenerowych na węźle tranzytowym w Brześciu zwiększy się o 100-120 proc. w stosunku do 2017 r. Problem w tym, że już teraz na białoruskich i polskich torach pociągi stoją w korku. Rosjanie szukają więc alternatywnej drogi przewozu ładunków z Chin do Europy. Proponują skierowanie potoku towarów do portów Petersburga i Kaliningradu — przy współpracy z kolejami z Litwy i Łotwy. „W stanie zawieszonym”, czyli koniecznym do uzgodnienia, pozostaje jednak jeszcze kwestia połączeń promowych między Kaliningradem a portami niemieckimi.

— To poważne ostrzeżenie dla Polski. To Nord Stream 2, tylko na kolei. Nasza infrastruktura jest w złym stanie, a liczne prace modernizacyjne będą w najbliższych latach coraz bardziej utrudniać przejazd, dlatego Rosjanie chcą nas ominąć — twierdzi Jakub Majewski, prezes Fundacji ProKolej.

Michał Beim, ekspert Instytutu Sobieskiego, informuje, że przez Chiny, Kazachstan, Rosję czy Mongolię można przejechać ze średnią prędkością 1 tys. km na dobę, ale w Europie szybkość spada do 600 km. Zaznacza, że w Chinach wzrosły koszty transportu i logistyki morskiej, więc przedsiębiorcy z Państwa Środka, zwłaszcza z uprzemysłowionej, zachodniej części Chin, chcą rozwijać transport kolejowy.

— Polska ma dobre położenie, ale nie wykorzystuje przewagi geograficznej w konkurencji o ładunki z Jedwabnego Szlaku — uważa Michał Beim.

Jego zdaniem, nawet po zakończeniu modernizacji, na wielu trasach przepustowość dla transportu towarowego nie poprawi się znacząco.

Alternatywne szlaki

Eksperci przypominają też, że nie tylko Rosjanie szukają zamiennika dla kolejowego Jedwabnego Szlaku biegnącego przez Polskę i Białoruś. Zakończono już także prace studialne dotyczące wydłużenia szerokiego toru z Ukrainy przez Słowację do Austrii, ale konflikt w Donbasie blokuje inwestycję. Mimo wojny na Ukrainie, polski PKP LHS wierzy natomiast, że uda się wznowić transport towarów z Chin przez ten kraj i skierować strumień ładunków przez polski szeroki tor do Sławkowa. Gruszek w popiele nie zasypiają Turcy, szukający szansy dotarcia, m.in. z chińskimi towarami, przez Bułgarię, Rumunię i Węgry. Wznowiony może też zostać chińsko-białoruski projekt przemysłowy Wielki Kamień, którym podobno niedawno zainteresowali się Niemcy. Pytanie, czy dystrybuowane stamtąd towary będą w przyszłości przewożone po polskich torach, czy odcinkami linii Rail Baltica, mającymi powstać za naszą wschodnią granicą. © Ⓟ

Pakt rosyjsko-niemiecki

RŻD Logistics, spółka rosyjskich kolei, i DB Cargo podpisały w Moskwie porozumienie o współpracy. Dotyczy usług multimodalnych i przyśpieszenia dostawy ładunków na trasie z Chin do portów obwodu kaliningradzkiego i terminali Europy oraz w przeciwnym kierunku. RŻD Logistics będzie odpowiedzialna za obsługę pociągów kontenerowych od punktów granicznych z Chinami do portów w obwodzie. DB Cargo natomiast zorganizuje transport kontenerów stamtąd do portu Rostock w Niemczech, a także zapewni terminową obsługę ładunków i ich dalszą dostawę przez europejski system terminali. Współpraca pozwoli zdywersyfikować szlaki przewozu towarów z Państwa Środka. Prognozowane dostawy wyniosą 100 tys. TEU rocznie.

RŻD Logistics, spółka rosyjskich kolei, i DB Cargo podpisały w Moskwie porozumienie o współpracy. Dotyczy usług multimodalnych i przyśpieszenia dostawy ładunków na trasie z Chin do portów obwodu kaliningradzkiego i terminali Europy oraz w przeciwnym kierunku. RŻD Logistics będzie odpowiedzialna za obsługę pociągów kontenerowych od punktów granicznych z Chinami do portów w obwodzie. DB Cargo natomiast zorganizuje transport kontenerów stamtąd do portu Rostock w Niemczech, a także zapewni terminową obsługę ładunków i ich dalszą dostawę przez europejski system terminali. Współpraca pozwoli zdywersyfikować szlaki przewozu towarów z Państwa Środka. Prognozowane dostawy wyniosą 100 tys. TEU rocznie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / Rosyjski szlaban na Jedwabnym Szlaku