Rozmowy z UE nabierają już właściwego tempa

Mirosława Wszelaka
opublikowano: 10-11-2000, 00:00

Rozmowy z UE nabierają już właściwego tempa

Jeszcze w tym roku Polska ma zamiar zamknąć cztery obszary negocjacyjne. Tymczasem Komisja Europejska chce rozpocząć rozmowy w najbardziej drażliwych kwestiach — takich jak rolnictwo — dopiero na początku 2002 r.

Do końca tego roku polscy dyplomaci zapowiedzieli zamknięcie jeszcze czterech obszarów negocjacyjnych. Będą to: swoboda świadczenia usług, kultura i polityka audiowizualna, unia celna oraz swoboda przepływu towarów.

— Niewykluczone, że uda nam się zakończyć rozmowy również w dziedzinie transportu — mówi Jan Kułakowski, pełnomocnik rządu ds. negocjacji.

Wbrew wcześniejszym oczekiwaniom, raczej nie uda się w tym roku zakończyć rozmów w obszarze prawa spółek oraz polityki społecznej. W pierwszym przypadku brak porozumienia dotyczy wprowadzenia tzw. świadectwa ochronnego dla środków farmaceutycznych i ochrony roślin produkowanych w naszym kraju. W drugim obszarze strona polska domaga się dwuletniego okresu przejściowego na spełnienie unijnych wymagań związanych z bezpieczeństwem i higieną pracy.

— Ostateczna decyzja na temat zamknięcia poszczególnych obszarów będzie podjęta 5 grudnia — mówi Jan Kułakowski.

Gra na zwłokę

Rozbieżności w stanowiskach Polski i Unii dotyczą przede wszystkim daty zakończenia negocjacji.

— Nasz scenariusz przewiduje datę 31 grudnia 2001 r. Komisja stoi na stanowisku, że negocjacje zostaną zamknięte w pierwszej połowie 2002 r. — mówi Jarosław Pietras, sekretarz zespołu negocjacyjnego.

Polscy dyplomaci obawiają się, że KE celowo gra na zwłokę proponując późniejsze terminy.

Jan Kułakowski negatywnie wypowiada się o propozycji KE na temat odłożenia negocjacji w rolnictwie na początek 2002 roku.

— Jest to jeden z trudniejszych obszarów. Jego zamknięcie może sprawiać wiele problemów, a odkładanie terminu rozpoczęcia rozmów może znacznie opóźnić datę akcesji — mówi Jan Kułakowski.

Polscy negocjatorzy utrzymują, że rozmowy w najtrudniejszych dziedzinach, takich jak rolnictwo i ochrona środowiska, powinny rozpocząć się w drugiej połowie przyszłego roku, a nie jak sugeruje KE w pierwszej połowie 2002.

Techniczne czyszczenie

Możliwość zamknięcia tak wielu obszarów w krótkim czasie jest wynikiem przyjęcia przez KE nowej strategii, wielokrotnie proponowanej przez polskich negocjatorów. Zgodnie z nią, możliwe jest zamykanie poszczególnych dziedzin po uprzednim wyłączeniu najbardziej drażliwych spraw. Te zaś zostaną przedyskutowane osobno w pierwszej połowie przyszłego roku, czyli za prezydencji szwedzkiej. Negocjatorzy mają nadzieję, że rozmowy z przedstawicielami Kraju Trzech Koron będą dużo łatwiejsze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosława Wszelaka

Polecane