Rozpoczyna się epoka smartsourcingu

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2009-06-25 00:00

Wiele firm z powodzeniem wprowadza zmiany w logistyce. Usprawnienie procesów przynosi im znaczne oszczędności.

Klienci operatorów logistycznych w czasie kryzysu chcą taniej i lepiej

Wiele firm z powodzeniem wprowadza zmiany w logistyce. Usprawnienie procesów przynosi im znaczne oszczędności.

— Nie ma potrzeby, by firmy działające na wielu rynkach stosowały indywidualne rozwiązania w każdym państwie. Dlatego coraz częściej decydują się na konsolidację zapasów i dystrybucję towarów z jednego miejsca do kilku sąsiednich krajów. Dzięki temu znacznie tną koszty składowania i ograniczają ilość zapasów, a więc zmniejszają zaangażowanie kapitału zamrożonego w surowcach i produktach. Likwidacja zbędnych magazynów wydatnie zmniejsza również koszty administracyjne. Takie działania nie muszą prowadzić do zmiany warunków obsługi klientów — uważa Grzegorz Lichocik, prezes Dachser.

Nie można mówić o diametralnym zwrocie oczekiwań klientów, jednak obecna sytuacja gospodarcza wpływa na zmianę ich wymagań wobec operatorów logistycznych.

— Trudności ekonomiczne sprawiają, że cena determinuje wybór podwykonawcy. Jednocześnie klienci niechętnie akceptują obniżenie poziomu usług, wręcz przeciwnie — często oczekują jego podniesienia — twierdzi Robert Piotrak, kierownik produktu logistyczno-magazynowego w C. Hartwig Gdynia.

Nowe trendy

Ważna jest również elastyczność operatora logistycznego.

— Powinien nie tylko świadczyć usługi, ale wspólnie z klientem poszukiwać rozwiązań najkorzystniejszych dla obu stron. Musi być przygotowany na to, że duże zmiany masy przewożonych towarów nie mogą pociągać drastycznych wzrostów stawek wcześniej wynegocjowanych przez klienta — twierdzi Robert Piotrak.

Artur Buczyński, menedżer z Rohlig Suus Logistics, dodaje, że klienci dążą do ograniczania kosztów transportowo-magazynowych i przemodelowania kontraktów, a firmy logistyczne — do zdobycia przewagi konkurencyjnej dzięki zmianie podejścia do spełniania oczekiwań klienta.

— Jedną z najnowszych tendencji w logistyce jest smartsourcing, czyli osiąganie wyznaczonych celów metodą wspólnego ustalania najlepszych rozwiązań i partnerskiej współpracy klienta z operatorem. Korzyści to nie tylko ograniczenie kosztów zarządzania łańcuchami dostaw, ale także impuls do poszukiwania najbardziej nowatorskich metod wykorzystania czasu i zasobów. Smartsourcing stawia akcent na wartość dodaną w ofercie usług logistycznych, tak pożądaną w czasach spowolnienia gospodarki — podkreśla Artur Buczyński.

Ma być ekonomicznie

Klienci dążą do obniżenia kosztów własnych i uproszczenia procesów także przez outsourcing i eliminację pośredników.

— Firmy z własnymi łańcuchami dostaw coraz częściej są zainteresowane obniżaniem kosztów finansowania towaru w łańcuchu dostaw. Doskonale widać to w strukturze wzrostów poszczególnych segmentów naszych usług. Od końca 2008 r., kiedy odczuliśmy wyhamowanie gospodarki, największe wzrosty, mniej więcej na poziomie 40 procent, utrzymują się w międzynarodowych usługach drogowych. Mają dłuższe terminy doręczenia, ale są tańsze od lotniczych — zauważa Tomasz Buraś, prezes DHL Express (Poland).

Klienci są zainteresowani także wsparciem biznesu przez rozwiązania systemowe. Dobrze sprawdzają się więc pakiety usług, w których transport jest wspomagany programem do zarządzania obsługą przesyłek.

— W rozwiązaniach tego typu najważniejsze są dostarczane przez nas informacje, dzięki którym klienci obniżają koszty administracji i nadzoru nad przepływem towaru. Na przykład program do przesyłek krajowych eCAS pozwala nadawać je na etykietach BLP (Bez Listu Przewozowego), czyli bez konieczności tworzenia dodatkowej dokumentacji. Dzięki temu prostemu rozwiązaniu firmy z dużymi obrotami zyskują konkretne oszczędności kosztów administracji — mówi Tomasz Buraś.

Krzysztof Redkowiak, dyrektor zarządzający DSV Solutions, twierdzi, że obroty firm z branży dóbr szybkozbywalnych — dla której DSV Solutions głównie pracuje — nie spadły, bo ta branża nie odczuła recesji tak poważnie jak np. motoryzacyjna.

— Jedno się jednak zmieniło: przedsiębiorstwa optymalizują koszty, m.in. zmniejszając zapasy. Coraz częściej słychać, że firmy produkcyjne i handlowe samodzielnie obsługujące swój łańcuch dostaw, planują częściowy lub całkowity outsourcing logistyki. Dla oszczędności. Nie jest to jednak łatwe, bo żeby odzyskać zamrożony kapitał, trzeba np. sprzedać magazyny, a to nie najlepszy czas na poszukiwanie nabywcy — komentuje Krzysztof Redkowiak.

Piotr Sitarek, dyrektor generalny UPS Polska

Cięcia szansą na wzrost

Coraz więcej firm szuka rozwiązań zmniejszających koszty, np. narzędzi ułatwiających zarządzanie łańcuchem dostaw. Nie zauważyliśmy jednak, żeby taka czy inna usługa stała się bardziej lub mniej popularna. Dostrzegamy za to duże zainteresowanie usługami dodatkowymi. Obsługa w trakcie i po sprzedaży nabiera coraz większego znaczenia. Szukanie oszczędności i optymalizacja kosztów mogą być szansą dla naszej branży. To, co dla jednych jest oszczędnością, np. likwidacja własnego transportu, magazynowania czy konfekcjonowania, dla nas jest szansą na wzrost.

Marcin Bołtryk