Rynek stawia na dalsze umocnienie franka szwajcarskiego

opublikowano: 02-04-2019, 07:03

Złe wiadomości dla frankowiczów. Rynek opcji wskazuje na rosnące przekonanie o  dalszym umocnieniu franka szwajcarskiego.

Frank jest już najmocniejszy wobec euro od prawie 2017 roku. Powodem są obawy o kondycję globalnej gospodarki, zawirowania związane z brexitem oraz obawy dotyczące handlu międzynarodowego. Popyt na opcje kupna franka jest największy w tym roku. Rynek opcji pokazuje także, że inwestorzy widzą dwukrotnie większe w porównaniu z ubiegłym miesiącem prawdopodobieństwo umocnienia franka w kwietniu o ok. 2 proc. do 1,10 za euro. Rok temu analitycy prognozowali, że na koniec 2019 roku frank osłabnie do 1,21 za euro. Obecnie konsensus się zmienił. Na koniec obecnego kwartału frank ma być notowany po 1,14 za euro, a na koniec roku po 1,15 za euro.

- Uważam tą zmianę oceny ryzyka za miarę obaw na rynkach dotyczących geopolityki obszaru euro i w pewnym stopniu obaw związanych z polityką Europejskiego Banku Centralnego – powiedział Andreas Steno Larsen, strateg walutowy Nordea Bank Abp. – SNB będzie miał naprawdę problemy jeśli EBC obniży swoją stopę repo. Będzie wówczas musiał włączyć się do wyścigu w obniżkach – dodał.

Umocnienie franka poza 1,12 za euro było często uważane przez analityków za niemożliwe do utrzymania dłużej w związku z ryzykiem interwencji banku centralnego Szwajcarii. Z tego powodu Credit Agricole radził swoim klientom w ubiegłym tygodniu sprzedawać franka. Ale ten umacniał się nadal. W poniedziałek Martin Schlegel z władz SNB mówił, że bank centralny ma wciąż przestrzeń do dalszego luzowania polityki monetarnej. Odebrano to jako sygnał trudności w ograniczeniu aprecjacji franka. 

- SNB może ciąć mocniej, jeśli zostanie do tego zmuszony – uważa Steno Larsen.

Jego zdaniem, interwencja walutowa może nastąpić jeśli para euro-frank zejdzie poniżej 1,10. Obecnie to 1,1193.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu