Najsłabiej od 14 maja radził sobie DWS Polska Akcji Spółek Eksportowych. Jego klienci stracili w tym czasie 25,32 proc. Powodów do zadowolenia nie mają także właściciele jednostek Fortis subfundusz Fortis Akcji. Ich oszczędności od połowy maja schudły o 23,99 proc. Najsłabszą trójkę zamyka DWS Polska Top 25 Małych Spółek z wynikiem -23,32 proc.
To bardzo słabe stopy zwrotu, biorąc pod uwagę fakt, że portfele funduszy akcyjnych teoretycznie były przygotowane na falę spadkową. W okresie bessy zarządzający starają się minimalizować zaangażowanie w akcje. Trzymają znacznie więcej gotówki. W ten sposób, gdy kursy spółek notowanych na warszawskim parkiecie nurkują, tylko część portfela jest narażona na utratę wartości. Aktywa trzymane w formie gotówki bądź na rynku pieniężnym są bezpieczne. Z tego powodu w czasie hossy funduszom trudno dogonić indeksy, a w czasie spadków zarządzający z łatwością powinni pokonać rynek. Tak niestety nie jest. Powodem mogą być akcje spółek, które są mało płynne i fundusze nie potrafią ich sprzedać. Takie papiery znacznie ciążą na wynikach produktów akcyjnych.