Rynki podszyte strachem

Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ
opublikowano: 12-05-2022, 11:41
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Kolejne uderzenie risk-off i dalsze zwyżki dolara, który jest beneficjentem globalnego zamieszania - taki jest bilans piątkowego ranka.

Mimo, że kwietniowa inflacja CPI w USA nie była wyższa od tej w marcu, to jednak nie obniżyła się na tyle, aby rynki uwierzyły, że jest to temat z którym FED sobie poradzi. Co ciekawe wątek podwyżki stóp o 75 p.b. w czerwcu nie jest na stole, prawdopodobieństwo tego ruchu nie przekracza 10 proc., a nawet "ultra-jastrzębi" członek FED, James Bullard, powtórzył wczoraj, że nie jest to jego scenariusz bazowy. Mimo tego rynki reagują dość nerwowo - być może ma to związek z krachem na rynku kryptowalut, które okazały się być klasycznymi ultra-ryzykownymi aktywami. Jeżeli tak, to potencjalne przesilenie może być blisko.

fot. Michael Nagle/Bloomberg
fot. Michael Nagle/Bloomberg

Od kilku dni spadają rentowności amerykańskich obligacji, co może pokazywać, że inwestorzy zaczynają przesiadać się w bezpieczny amerykański dług. To przekłada się na zachowanie USDJPY, który notuje dzisiaj spadek poniżej bariery 129,00. Zresztą jen jest dzisiaj outsiderem i jednocześnie najsilniejszą walutą pośród G-10. Co ciekawe Bank Japonii opublikował dzisiaj "podsumowanie" z kwietniowego posiedzenia, z którego wynika, że decydenci nie widzą problemu w deprecjacji własnej waluty.

Najsłabsze są dzisiaj te waluty, które wczoraj rano mocno odbijały, czyli korony skandynawskie i waluty Antypodów (klasycznie najbardziej wrażliwe na wahania ryzyka). Pod presją pozostaje funt, gdzie inwestorzy obawiają się skutków potencjalnych politycznych tarć pomiędzy Londynem, a Brukselą, jeżeli Brytyjczycy będą chcieli unieważnić zapisy z protokołu irlandzkiego, który był elementem uzgodnień dotyczących Brexitu. Nie pomogły też słabsze dane nt. PKB w I kwartale. Poniżej wsparcia przy 1,0470 zeszły notowania EURUSD, chociaż publikowane w ostatnich dniach komentarze członków EBC zdają się przybliżać potencjalny zwrot w polityce monetarnej na czerwcowym posiedzeniu Banku.

Dzisiaj w kalendarzu uwagę zwrócą dane z USA o inflacji PPI w marcu, oraz cotygodniowym bezrobociu.

EURUSD - na nowych tegorocznych minimach

EURUSD wybił kwietniowy dołek przy 1,0470., co teoretycznie może oznaczać zejście w okolice minimów z 2016 r. przy 1,0330-50. Karty rozdaje dolar, który pozostaje beneficjentem globalnego risk-off. Wprawdzie wczoraj mieliśmy wypowiedzi członków EBC przygotowujące rynki na przełom w polityce monetarnej, który może mieć miejsce już w te wakacje, ale to za mało, aby zmienić trend.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane