Rynkowi wystarczyło sił tylko na jedną sesję

Piotr Burza
09-10-1998, 00:00

Dolar szokuje rynki

Brak entuzjazmu i ostrożność w ocenach środowego wzrostu wartości złotego były słuszne. W czwartek polska waluta ponownie zaczęła się wahać, a poranne otwarcie było niższe niż dnia poprzedniego. Większość analityków uważa, że jest to spowodowane światowymi niepokojami i zawirowaniami na giełdach. Rano cena dolara ukształtowała się na poziomie 3,5150/250 zł, a marki 2,1850/50, przy odchyleniu od parytetu 3,08/2,73 proc. Przed południem pomimo wielkiego spadku wartości dolara na światowych giełdach, złoty reagował na tę sytuację bardzo niemrawo. Obroty spadły, a obecność inwestorów zagranicznych była mało zauważalna. Za dolara płacono 3,5200/80 zł, a za markę 2,2060/120 zł, przy odchyleniu od parytetu 2,20 proc. Dealerzy przewidywali że nasza waluta utrzyma się w czwartek powyżej 3 proc. odchylenia od parytetu. Spadek poniżej tego poziomu był spowodowany znacznym umocnieniem się marki.

— Do czasu gdy nie zapadną jakieś wiążące decyzje, które ukształtują trend i potwierdzą, że złoty będzie zyskiwał lub tracił na wartości, będziemy poruszać się w sferze przypuszczeń i spekulacji. Mogę tylko stwierdzić, że w najbliższych dniach złoty będzie się wahał w przedziale 2 — 4 proc. odchylenia od parytetu — powiedział jeden z analityków.

Pod koniec dnia złoty nadal się osłabiał. Za dolara płacono. 3,54,30/70 zł, za markę —2,2000/20 zł, a odchylenie od parytetu wynosiło 2,36/2,26 proc.

W JAPONII mocny jen spowodował spadek na giełdzie. Indeks Nikkei stracił 799,55 punktów. Inwestorzy w panice sprzedawali akcje wielkich koncernów eksportujacych swe towary w obawie, że wzmacnianie się japońskiej waluty spowoduje znaczne zmniejszenie zysków. Na tokijskiej giełdzie walutowej za dolara płacono 122,92 jena, była to cena o 5,26 jena niższa niż w dniu poprzednim.

Rano na giełdach walutowych we Frankfurcie i w Londynie dolar kontynuował zjazd i płacono za niego tylko 1,60 marki, 1,2995 franka szwajcarskiego i 122,0 jenów. Wzmocnił się także funt, za którego płacono 1,71 USD.

— Nie wiem, czym to jest spowodowane, dolar przełamał wszystkie poziomy techniczne i leci w dół siłą rozpędu. Z tego co widzę, na rynku wszyscy go sprzedają — powidział jeden z dealerów.

PRZED POŁUDNIEM zielony spadł do wydawałoby się nieprawdopodobnie niskich poziomów w relacjach: z marką 1,58; frankiem szwajcarskim 2,28; jenem 115,50 i funtem 1,73.

— Tak nisko dolara nie widzieliśmy od dawna, myślę że cały światowy forex jest zszokowany tak wielkim spadkiem — dodał inny dealer.

Na wczorajszym posiedzeniu Komitet Monetarny Anglii obniżył stopy procentowe o 0,25 proc. , lecz funt utrzymal na razie swą mocna pozycję w stosunku do dolara.

Trzy główne czynniki powodujące spadek wartości dolara to: przemówienie Alana Greenspana zapowiadające dalsze obniżenie stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych, zapowiedź utrzymania dotychczasowej polityki w Niemczech, jak również spodziewana reforma systemu bankowego w Japonii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Burza

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rynkowi wystarczyło sił tylko na jedną sesję