Rynkowy optymizm nie jest bezzasadny

Powszechny jeszcze miesiąc temu wśród globalnych inwestorów strach przed recesją ustąpił miejsca pogoni za odjeżdżającym pociągiem

Napływające przez cały październik doniesienia o postępach w negocjacjach handlowych między USA i Chinami zachęciły inwestorów do zdecydowanego obstawiania, że świat uniknie recesji, wynika z comiesięcznego sondażu banku BofA Merrill Lynch.

Zarządzający funduszami, którzy przez większą część tego roku trzymali się bezpiecznych aktywów, ruszyli do zakupów akcji, w obawie że obecne zwyżki są jak odjeżdżający ze stacji pociąg. Optymizm wśród respondentów co do koniunktury gospodarczej na kolejnych 12 miesięcy poprawił się w porównaniu z październikiem najbardziej od 20 lat, sięgając 18-miesiecznego szczytu. Odsetek spodziewających się przyspieszenia globalnego wzrostu przewyższył odsetek oczekujących spowolnienia o 6 pkt proc., choć jeszcze miesiąc wcześniej różnica sięgała 37 pkt na korzyść pesymistów.

„Naszym zdaniem rajd przechodzi z łatwej fazy do tej trudniejszej. Rynek ma potencjał, bo nie widać nadmiernej chciwości, płynność jest obfita i poprawiają się perspektywy co do handlu, łagodzenia polityki fiskalnej oraz zysków spółek” — komentują stratedzy BofA ML pod kierunkiem Michaela Hartnetta.

Akcje i długo, długo nic

Po tym, jak amerykański indeks S&P500 po trzymiesięcznej przerwie znowu poprawił historyczny szczyt, a skupiający wszystkie rynki wskaźnik MSCI ACWI zyskał 7,6 proc., globalni zarządzający zdecydowanie stawiają na akcje. O tym, że w 2020 r. będą one najlepiej spisującą się klasą aktywów, przekonanych jest 52 proc. respondentów, a na inną cykliczną lokatę kapitału — surowce — wskazuje kolejnych 21 proc. W ostatnim miesiącu globalni inwestorzy zwiększali zaangażowanie w spółkach o niskich wycenach, wrażliwych na koniunkturę bankach i będących od miesięcy w niełasce akcjach ze strefy euro (na mniejszy optymizm wobec stabilnych w czasie zawirowań akcji amerykańskich wskazywały oczekiwania, że potencjał zwyżek S&P500 sięga ledwie 5 proc.). Optymizm, który zagościł na rynkach, jest uzasadniony, i to nie tylko ze względu na perspektywę cofnięcia posunięć prowadzących do wojny handlowej, ale też za sprawą łagodzenia polityki banków centralnych, ocenia Marcin Wiński z Baltic Capital TFI.

— W przeciwieństwie do poprzednich cykli koniunkturalnych Fed szybko zareagował na pojawienie się tradycyjnej i pilnie śledzonej przez inwestorów zapowiedzi recesji, jaką jest odwrócenie krzywej rentowności. Obniżono stopy i de facto powrócono do łagodzenia ilościowego. Dlatego inwestorzy uznali, że nawet jeśli recesja nadejdzie, to będzie płytka — zauważa członek zarządu Baltic Capital TFI, wskazując również na brak rozczarowań w sezonie wyników spółek za oceanem i sezonowość rynku, przemawiającą za zwyżkową końcówką roku.

251dc9e0-90f6-11e9-bc42-526af7764f64
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Obligacje w odstawce

Tymczasem ankietowani przez BofA ML zarządzający ostatni miesiąc spędzili także na sprzedawaniu uważanych za bezpieczne schronienie na czas spowolnienia największych spółek i przedstawicieli sektora użyteczności publicznej. Pozbywano się przede wszystkim uważanych za skrajnie przewartościowane papierów dłużnych — zaangażowanie w obligacje spadło najniżej od roku i niedoważa je już o 47 pkt proc. więcej zarządzających, niż je przeważa. Najniżej od blisko 6,5 roku, do 4,2 proc., spadł udział gotówki w portfelach, a był to jednocześnie najsilniejszy jego spadek od trzech lat. To jednak nie musi być korzystną oznaką, zauważają specjaliści BofA ML. Często jest to sygnał kontrariański, a lepszą okazją do zakupów może być czas, kiedy inwestorzy sprzedają akcje i gromadzą gotówkę, czytamy w nocie z wynikami sondażu. Zbyt daleko idących wniosków z tak gwałtownej poprawy nastrojów zarządzających wyciągać jednak nie radzi Paweł Homiński z Noble Funds TFI.

— Nie zaryzykowałbym tezy, że silny spadek udziału gotówki w portfelach oznacza, że wszyscy, którzy mogli kupić akcje, już je kupili. Wagę tego typu sygnałów osłabia m.in. fakt, że od lat udział pasywnie zarządzanych funduszy w rynku rośnie kosztem zarządzanych aktywnie — ocenia członek zarządu Noble Funds TFI.

— Krótkoterminowa korekta jest prawdopodobna, bo pokusa realizacji zysków jest naturalna, ale z fundamentalnego punktu widzenia wiele wskazuje, że korzystne tendencje na rynkach w najbliższych miesiącach utrzymają się — przewiduje Marcin Wiński.

Przed kontrariańską interpretacją takich wyników sondażu przestrzega także Wojciech Białek, analityk DM BPS. Według niego dla oceny sygnałów związanych ze wzrostem optymizmu kluczowe jest rozróżnienie, czy towarzyszą one zwyżkom czy spadkom. Jeśli nastroje zarządzających idą w tym samym kierunku co indeksy, nie jest to mocny sygnał. Dla odmiany, negatywnym dla akcji sygnałem byłoby, gdyby pomimo spadku notowań optymizm rósł. Brak negatywnej wymowy tych danych potwierdza to, co działo się na rynku po ostatnim co najmniej równie dużym miesięcznym spadku udziału gotówki w portfelach (listopad 2016 r.) i po zanotowaniu równie niskiego absolutnego poziomu gotówki (czerwiec 2013 r.).

— Ceny akcji w USA nigdy później nie były niżej niż w czerwcu 2013 czy listopadzie 2016. Po obu tych datach S&P500 systematycznie rósł i niecałe dwa lata późnej był ponad 30 proc. wyżej — zauważa Wojciech Białek, zaznaczając jednak, że nigdy nie można mieć pewności, że sytuacja się powtórzy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu